Reklama

Reklama

Burmistrz Zakopanego bez absolutorium

Radni Zakopanego na poniedziałkowej sesji rady nie udzielili absolutorium za wykonanie ubiegłorocznego budżetu burmistrzowi tego miasta Januszowi Majchrowi. Burmistrzowi grozi odwołanie ze stanowiska.

Za udzieleniem absolutorium zagłosowało 10 radnych. Przeciwko było 11 osób. Przeciwni udzieleniu absolutorium byli głównie radni klubów Solidarne Zakopane i Jedność Tatrzańska (JT).

Reklama

Podczas sesji rady miasta przewodniczący komisji rewizyjnej Jan Gąsienica-Walczak (JT) złożył wniosek o nieudzielanie absolutorium burmistrzowi. Według niego dochody majątkowe Zakopanego zostały wykonane na poziomie prawie 29 proc., a wydatki majątkowe na poziomie 36 proc.

- Nie wykonano 67,1 proc. planu wydatku majątkowego. Tak niskiego wykonania zadań inwestycyjnych jeszcze nie było przez ostatnie 15 lat - mówił Gąsienica-Walczak. Jego zdaniem, świadczy to o nierealnym planowaniu inwestycji, niezadowalającej pracy wydziału inwestycyjnego i braku nadzoru burmistrza nad pracą urzędników.

Burmistrz wyjaśnił, że starając się o wsparcie finansowe z funduszy unijnych musiał wpisać do budżetu kwoty, na jakie miały opiewać te inwestycje. Później na te inwestycje miasto nie uzyskało funduszy unijnych, dlatego nie zostały one zrealizowane.

Burmistrz Zakopanego powiedział, że opozycyjni radni, którzy posiadają większość w radzie miasta od samego początku tej kadencji blokowali jego działania. - Wiele inwestycji zostałoby zrealizowanych, gdyby opozycja wykazała się odrobiną odpowiedzialności - powiedział Majcher.

Przypomniał, że w ubiegłym roku opozycyjni radni trzykrotnie - w lipcu, wrześniu i listopadzie - uniemożliwili przesunięcia środków finansowych na zadania, które były przygotowane do realizacji. - Dzisiaj ci sami radni mówią o niskim wykonaniu tego budżetu, robiąc wszystko, aby mi zaszkodzić, tym samym szkodząc naszemu miastu - powiedział.

Majcher uważa, że budżet został zrealizowany dobrze. Jak powiedział, dochody zrealizowane zostały na poziomie ponad 91 mln zł, czyli ponad 97 proc. planu, a wydatki to 89 mln, czyli 75 proc. planu. - To bardzo dobry wynik w dzisiejszych trudnych czasach dla samorządów - powiedział.

Burmistrz wyjaśnił, że Regionalna Izba Obrachunkowa (RIO), która jest niezależnym organem nadzoru dla wszystkich samorządów w Polsce stwierdziła, że na poziom planu wydatków decydujący wpływ miało wykonanie wydatków majątkowych zaplanowanych na 35 mln zł. Z tej kwoty zostało wydatkowane prawie 13 mln zł, czyli 36 proc. planu.

Burmistrz przedstawił Izbie wyjaśnienia z realizacji niepełnego wykonania planu wydatków majątkowych. - Moją opinię w pełni podziela RIO, która 30 kwietnia pozytywnie zaopiniowała sprawozdanie z wykonania budżetu Zakopanego za rok 2011 - dodał.

W obronie budżetu stanął m.in. przewodniczący komisji ekonomiki Maciej Rzankowski (PO). Wyjaśnił, że choć budżet za 2011 r. został wykonany w 36 proc., to opiewał na kwotę 12,5 mln zł. Porównał to z budżetem roku 2009, kiedy budżet na poziomie 9 mln zł został zrealizowany w 70 proc.

Radna Bożena Solańska (PO) zarzuciła opozycyjnemu przewodniczącemu rady, że celowo nie zorganizował sesji absolutoryjnej 25 czerwca, jak wcześniej planowano, bo wówczas opozycja nie miałaby kompletu radnych i absolutorium byłoby przegłosowane. - Działania takie kompromitują radę w oczach mieszkańców i podważają zaufanie do demokratycznej instytucji państwa - powiedział radna.

Nieudzielanie absolutorium za wykonanie budżetu daje radzie miasta możliwość do podjęcia decyzji o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania burmistrza. Radni na razie nie podjęli decyzji w tej sprawie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne