Kolejne incydenty zakłócające ciszę wyborczą

Ulotki z wizerunkiem jednego z kandydatów do Rady Miasta, będące zarazem obietnicą 10 proc. zniżki w sklepie z bielizną rozdawano w niedzielę na ul. Grodzkiej w Krakowie.

Ulotki były opatrzone tylko zdjęciem kandydata bez nazwy komitetu, z którego startuje.

Reklama

Jak powiedział przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej sędzia Robert Jurga, wysłany na ul. Grodzką patrol Straży Miejskiej nikogo nie zastał.

Do Miejskiej Komisji Wyborczej w Krakowie dotarło też zgłoszenie, że przed jednym z lokali stoi bus z naklejonym na szybie plakatem wyborczym.

- Wiemy też, że rozsyłane były SMS-y z zachętą do głosowania na konkretnych kandydatów. Dysponujemy numerami telefonów, z których to czyniono i będziemy wyjaśniać tą sprawę - powiedział Jurga.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy