Reklama

Reklama

Kraków: Chcą przejąć przez zasiedzenie 200 działek miasta

Inwestorzy i osoby prywatne próbują przejąć przez zasiedzenie około 200 działek i nieruchomości należących do Krakowa. W ciągu ostatnich 10 lat w stolicy Małopolski podjęto ponad trzy tysiące takich prób. W ok. 300 przypadkach zakończyły się one sukcesem - informuje Onet. Wystarczyło posadzić rabarbar, postawić wóz cyrkowy, czy po prostu ogrodzić teren - czytamy.

Miejski teren przy ulicy Bytomskiej przeszedł w ręce inwestora, po tym jak prywatny właściciel ogrodził ziemię płotem, a po kilku latach wniósł sprawę do sądu o pozyskanie ziemi przez zasiedzenie.

Reklama

Prywatna osoba przejęła także atrakcyjne grunty w dzielnicy Krowodrza przy ulicy Pielęgniarek dzięki postawieniu w tym miejscu cyrkowych wozów.

Kraków w ciągu ostatnich 10 lat stracił prawie 300 działek z powodu zasiedzenia. Prób przejęcia terenu było jednak więcej, bo aż trzy tysiące.

Teraz inwestorzy i osoby prywatne próbują zasiedzieć 200 działek i nieruchomości należących do Krakowa, a także 27 gruntów należących do Skarbu Państwa, a znajdujących się na terenie Krakowa.

- Należy podkreślić, że podstawowym zadaniem Urzędu Miasta Krakowa w warunkach toczących się postępowań sądowych o zasiedzenie gruntów gminnych i państwowych jest dążenie do ochrony i zachowania prawa własności wymienionych podmiotów - powiedziała Onetowi Marta Witkowicz, dyrektor wydziału skarbu Urzędu Miasta Krakowa.

Jak dowiedział się Onet, także miejscy urzędnicy chcą powiększyć majątek gminy poprzez zasiedzenie. Przed krakowskimi sądami trwa 30 takich spraw dotyczących nieruchomości m.in. przy ulicach: Mogilskiej 15a, Mostowej 8, Szerokiej 28, św. Wawrzyńca 9 czy Bożego Ciała 8.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje