Kraków: Nieuczciwa wyborcza gra

Usprawnił układ komunikacyjny w mieście, przyciągnął największych inwestorów, krakowianom za jego czasów żyło się o wiele lepiej - tak w wyborczej reklamówce telewizyjnej prezentuje się Józef Lassota z Unii Wolności, kandydat na prezydenta Krakowa. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że większość z tych "sukcesów" pojawiła się tylko na papierze, pozostałe to zasługa obecnych władz miasta.

Józef Lassota w swoim spocie reklamowym wykorzystał m.in. nowo wybudowany Most Kotlarski. Przeciwko jego budowie wcześniej jednak ostro protestował. Most Kotlarski od początku do końca wybudował Andrzej Gołaś, a radny Józef Lassota przy każdej okazji krytykował działania prezydenta, mówiąc, że jest to most do nikąd, most zbyt drogi, most niepotrzebny. - To wskazuje na fakt, że w kampanii wyborczej można uciekać się do świata wirtualnego i do chwytów nielicujacych z postawą dżentelmena. Przypisywanie sobie cudzych zasług nie jest najładniejszą cechą - mówi Witold Gadowski z krakowskiego magistratu.

Reklama

Lassota chwali się również sprowadzeniem do Krakowa amerykańskiej firmy Tishman Speyer Properties. Budowa nowoczesnego centrum "Nowe Miasto" jednak wciąż nie ruszyła i nie wiadomo, czy w ogóle ruszy.

Mimo wszystko rzecznik Lassoty podkreśla, że treść reklamówki telewizyjnej jest całkowicie zgodna z prawdą: "Nasz kandydat prezydent Lassota, wszystko co robi, robi - według naszej najlepszej wiedzy - słusznie".

To kolejne kontrowersyjne zachowanie Józefa Lassoty: były prezydent wykorzystał w kampanii piłkarski stadion oraz najbardziej zasłużony kabaret - Piwnicę pod Baranami. Teraz próbuje wykorzystać osiągnięcia obecnej ekipy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje