Łysej Polanie grozi dewastacja

Łysa Polana może całkowicie wyłysieć z drzewostanu - alarmują ekolodzy i głośno wołają: "Stop dewastacji!". Protestują przeciwko zanieczyszczaniu oraz zatruwaniu parku i domagają się wyrzucenia tirów z polsko-słowackiego przejścia granicznego na Łysej Polanie.

Potężne ciężarówki często przez wiele godzin stoją niemal w sercu Tatrzańskiego Parku Narodowego. Korki bywają kilkukilometrowe - i w zimie, i w lecie.

Reklama

- To rozbój w biały dzień. Trzeba być ślepym, by nie widzieć, że zagraża to roślinom i zwierzętom żyjącym w Tatrzańskim Parku Narodowym - przekonują władze Zakopanego, pracownicy TPN-u, mieszkańcy i turyści.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje