Skradzione pamiątki wróciły do Krakowa

Bezcenne pamiątki historyczne okresu napoleońskiego, odzyskane po kradzieży w 2006 r. z wystawy w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, zaprezentowało w środę Muzeum Narodowe w Krakowie.

Jedyny zachowany egzemplarz Gwiazdy do Krzyża Wielkiego Orderu Virtuti Militari i Wielki Krzyż Orderu Legii Honorowej, należące niegdyś do księcia Józefa Poniatowskiego, oraz srebrną czarę z Kremla, będącą trofeum z wyprawy napoleońskiej na Moskwę, odnalazła ukraińska milicja.

Reklama

Gwiazda do Krzyża Wielkiego Orderu Virtuti Militari po księciu Poniatowskim jest własnością Muzeum Narodowego w Krakowie (MNK). Wielki Krzyż Orderu Legii Honorowej i czara należą do działającej w Krakowie Fundacji Książąt Czartoryskich.

Bezcenne pamiątki na przełomie 2005 i 2006 r. były pokazywane w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie na wystawie "Napoleon i Polacy", przygotowanej przez MNK.

Podczas demontażu ekspozycji wyszło na jaw, że wszystkie trzy przedmioty zniknęły w niewyjaśnionych okolicznościach, prawdopodobnie między 16-18 stycznia. Początkowo pracownicy muzeum sądzili, że eksponaty zostały wcześniej zdjęte z wystawy do konserwacji.

- Wszystko wskazuje na to, że była to kradzież na zamówienie - podkreśliła na środowej konferencji prasowej dyrektor MNK, Zofia Gołubiew.

Sprawców kradzieży nie wykryto. W marcu 2006 r. żandarmeria wojskowa i prokuratura umorzyły śledztwo. W maju tego samego roku, podczas rutynowej kontroli drogowej w okolicach Charkowa, ukraińska milicja zatrzymała samochód, w bagażniku którego ukryte były m.in. skradzione w Warszawie przedmioty. W miejscu zamieszkania właściciela samochodu milicjanci znaleźli dużą liczbę zabytkowych przedmiotów, niemal domowe muzeum.

- Odzyskanie tych przedmiotów uważam za jeden z cudów, jakie mimo wszystko zdarzają się u nas. Jak się dowiedziałem, że te nieduże przecież przedmioty, mieszczące się właściwie w kieszeni, znaleziono w jakimś aucie pod Charkowem, nie chciałem w to uwierzyć - powiedział prof. Zdzisław Żygulski z MNK, pomysłodawca wystawy "Napoleon i Polacy".

We wrześniu 2008 r. grupa specjalistów z polskich muzeów zidentyfikowała w Kijowie skradzione obiekty. Wkrótce władze ukraińskie władze, mimo wciąż toczącego się śledztwa, zdecydowały o zwrocie eksponatów do Polski. Pomogły w tym Ambasada Polska w Kijowie oraz polskie MSZ. Zaprocentowała też wcześniejsza współpraca MNK z ukraińskimi muzeami, co zapewniło przychylność ukraińskich władz. Dyrekcja MNK podkreśla, że zwykle zagraniczne starania o zwrot eksponatów ciągną się latami.

Na terenie Polski także wznowiono śledztwo mające ustalić sprawców oraz okoliczności kradzieży, o których na razie wciąż niewiele wiadomo. Władze MNK deklarują, że - gdyby to było potrzebne -zapewnią śledczym dostęp do odzyskanych eksponatów. Natomiast nie przewidują przekazania ich na czas śledztwa w depozyt wymiaru sprawiedliwości.

Zaprezentowane w środę dziennikarzom eksponaty zostaną udostępnione zwiedzającym. Gwiazdę księcia Poniatowskiego będzie można zobaczyć na stałej wystawie w gmachu głównym MNK "Broń i Barwa w Polsce", która zostanie otwarta 7 marca w zmienionej aranżacji. Pozostałe dwa eksponaty będą pokazywane w Galerii Militariów Muzeum Książąt Czartoryskich.

Odzyskane przedmioty mają przede wszystkim ogromną wartość historyczną. Książę Józef Poniatowski otrzymał Gwiazdę do Krzyża Wielkiego Orderu Virtuti Militari w 1809 r. z rąk księcia warszawskiego Fryderyka Augusta. Po śmierci Poniatowskiego odznaczenie przechowywał jego kamerdyner, a gdy zmarł - zostało sprzedane. Z rąk pośredników kupił je krakowski kolekcjoner Emeryk Hutten-Czapski. Odznaczenie ostatecznie trafiło do zbiorów MNK wraz z całą kolekcją Czapskiego.

Józef Poniatowski, jako pierwszy Polak w historii, otrzymał z rąk Napoleona najwyższe francuskie odznaczenie - Wielki Krzyż Orderu Legii Honorowej. Odznaczenie to pozyskała dla Muzeum Książąt Czartoryskich jego założycielka, Izabela Czartoryska, niedługo po tragicznej śmierci księcia w wodach Elstery.

Srebrna czara została przywieziona z Kremla przez polskich żołnierzy w 1812 r., po nieudanej wyprawie Napoleona na Rosję i przekazana wraz z innymi trofeami do zbiorów Izabeli Czartoryskiej.

Reklama

Reklama

Reklama