Spacer po krakowskim Kazimierzu

Spacer po żydowskim Kazimierzu rozpoczynamy w jego sercu - na ul. Szerokiej. To tu co roku odbywa się Festiwal Kultury Żydowskiej - przyciągający do Krakowa setki gości z całego świata.

Już pod koniec XV wieku ulica ta stanowiła centrum tzw. miasta żydowskiego. O jej randze świadczy m.in. fakt, że kiedyś znajdowały się tu aż cztery synagogi, co nie miało miejsca nigdzie indziej w Europie.

Reklama

Ponadto były tu domy modlitwy, siedziba kahału (zarządu gminy), mykwa, łaźnia rytualna i dwa cmentarze. Do wybuchu II wojny światowej, ulica ta była centrum handlu.

Historia krakowskich synagog

Pierwszym charakterystycznym miejscem jest tu renesansowa Kamienica Landauów (Szeroka 2). Budynek ten powstał w XVIII w. z połączenia trzech kamienic. Obok stoi budynek dawnej Wielkiej Mykwy (Szeroka 6) odnowionej w latach 70. XX w. Ta rytualna żydowska łaźnia istniała już na przełomie XV/XVI w. - choć pierwsza wzmianka o niej pochodzi z 1567 roku, kiedy to zapadła się w niej podłoga i utonęło 10 kobiet.

Dziś w budynku mieści się hotel i restauracja, gdzie możemy skosztować potraw koszernych i posłuchać granej codziennie na żywo muzyki klezmerskiej.

Podążając dalej wzdłuż muru, docieramy do bramy prowadzącej do Synagogi Remu (trzeba pamiętać, że w synagodze i na cmentarzu mężczyzn obowiązuje nakrycie głowy - w przedsionku w cenie biletu udostępniane są jarmułki). Synagoga ta ufundowana została w 1553 roku przez Izraela ben Józefa. W momencie powstania była ona drugą synagogą na Kazimierzu i dlatego nazwano ją Nową.

Odbudowana po wojnie jest dziś czynną synagogą krakowską. Jej nazwa nie pochodzi od imienia fundatora, ale od jego słynnego syna rabina Mojżesza Isserlesa (wg galicyjskiej wymowy). Od 1542 roku aż do śmierci był on rabinem Krakowa, a także rektorem krakowskiej jesziwy i autorem wielu dzieł dot. religii, mistycyzmu itp.

Znana jest w Krakowie legenda o fundatorze synagogi: "Izrael Isserl, jako człowiek bardzo pobożny, miał w zwyczaju zamykać swój sklep już w piątek w południe, żeby móc przygotować się na szabas, zaczynający się o zachodzie słońca. Pewnego piątku, zjawił się u niego przed południem bardzo bogaty kupiec. Wybiło południe - a ten dalej spokojnie przebierał wśród wyrobów. Izrael podszedł do niego i powiedział, że musi już zamknąć sklep. Na co ten odparł, że chce dokonać dużego zakupu, bo ma zamiar zostać królewskim dostawcą. Jednak Izrael nie odstąpił od swojego zwyczaju. Obrażony kupiec opuścił sklep i nigdy nie wrócił. W Niebosach postanowiono wynagrodzić postawę Izraela - jego żona poczęła i urodziła syna, Mojżesza Isserlesa, który został najsłynniejszym rabinem Krakowa, znanym i szanowanym na całym świecie."

Do dziś w rocznicę śmierci rabina do Krakowa ściągają tłumy Żydów z całego świata by pomodlić się przy jego grobie.

Cmentarz i dom Heleny Rubinstein

Tuż obok synagogi znajduje się najstarsza zachowana nekropolia żydowska w Krakowie - cmentarz Remu. Pierwszych pochówków dokonywano tu w 1552 roku. Do dziś zachowała się dawna brama cmentarna w tylnym murze przy ul. Jakuba. Na cmentarzu podziwiać można dwa typy nagrobków - sarkofagowe (tubowe) w kształcie ściętego ostrosłupa lub półwalca, oraz wolnostojące macewy pochodzące nawet z 2 połowy XVI wieku.

To tu znajduje się grób Mojżesza Isserlesa (według legendy, Niemiec, który chciał zniszczyć nagrobek rabina został trafiony przez piorun - co religijni Żydzi poczytują jako objawienie wielkiej mocy rabina). Wokół grobu zobaczyć można wiele karteczek wotywnych tzw. kwitlech - zostawianych przez pielgrzymujących do grobu Remu Żydów, wierzących że ten się za nich wstawi u Boga. Na grobach można też dostrzec kamyczki, kładzione jako znak pamięci i czci.

Wracając na Szeroką warto zobaczyć pomnik poświęcony ofiarom Holocaustu - 65 tysiącom krakowskich Żydów. Następnie kierujemy się w stronę Starej Synagogi. Po drodze mijamy Dom Nr.14 - gdzie urodziła się królowa kosmetyków Helena (Chale) Rubinstein (1870-1965), o której Pablo Picasso powiedział "Tak samo genialna jak ja...".

Pod nr 16 mieści się Synagoga Poppera - zwanego Bocianem (w trakcie głębokich rozmyślań miał w zwyczaju stawać na jednej nodze). Był on uznawany za jednego z najbogatszych Żydów w Krakowie. Obecnie w budynku mieści się Pracownia Twórczości Artystycznej Dzieci i Młodzieży, Pracownia Edukacji Europejskiej oraz Galeria Atelier.

Pierwsza i najważniejsza synagoga w Krakowie

W końcu docieramy do Starej Synagogi. Powstała ona najprawdopodobniej na początku XV wieku (napis na oryginalnej zachowanej skarbonie podaje datę 1407r.). Jest to pierwsza synagoga na Kazimierzu. Według tradycji żydowskiej był to dawny budynek Akademii Krakowskiej fundowanej przez Kazimierza Wielkiego. W czasie II wojny światowej synagoga przerobiona została na magazyn - odremontowana w latach 50. została przekazana na wieczyste użytkowanie Muzeum Historycznemu Miasta Krakowa, które urządziło tu muzeum judaistyczne, obecnie prezentujące stałą wystawę poświeconą tradycji i historii krakowskich Żydów.

Przed synagogą stoi pomnik poświęcony 30 Polakom zamordowanym tu przez Niemców w 1943 roku. Stara synagoga była najważniejszą synagogą w Krakowie - to tu rabin Izaak Halewi wyklął Chasydów w latach 1786 i 1797. Synagoga ta miała także ogromne znaczenie polityczne. Właśnie tutaj Tadeusz Kościuszko wzywał Żydów do udziału w insurekcji, tu wzywano Żydów do udziału w powstaniach, a także tutaj wizytę w 1927 roku złożył prezydent Ignacy Mościcki.

Skręcamy w prawo w ul. Józefa, mijamy Dom Modlitwy Kowea Itim L'Tora - należący do Towarzystwa Studiowania Tory. W końcu docieramy pod Synagogę Wysoką. Wzniesiona w latach 1556-63 była trzecią z kolei synagogą krakowską. Spacerując dalej ul. Józefa podziwiać możemy liczne sklepiki z antykami i kawiarenki, które nadają tej ulicy uroczy, małomiasteczkowy klimat.

W końcu dochodzimy do skrzyżowania ulic Bożego Ciała i Meiselsa - to miejsce symboliczne, gdzie w jednym miejscu spotykają się ulice - żydowska z chrześcijańska, tak jak przez lata na Kazimierzu krzyżowało się życie dwóch narodów. Skręcamy w ul. Meiselsa - tutaj swoją siedzibę ma Centrum Kultury Żydowskiej, uroczyście otwarte w 1993 roku. Powoli kierujemy się w stronę Placu Nowego zwanego żydowskim, na którego środku znajduje się tzw. "okrąglak" - zbudowany w 1900 roku jako hala targowa. W latach 1927-39 mieściła się tu rytualna rzeźnia drobiu, dziś miejsce to słynie z najlepszych w Krakowie zapiekanek.

Jak znaleźć bogactwo we własnym domu

Przechodząc prawą strona placu dochodzimy do ul. Izaaka, przy której znajduje się Synagoga Izaaka, ufundowana Izaaka Jakubowicza. Z jego postacią wiąże się jedna z najsłynniejszych legend chasydzkich.

Mówi ona, że w mieście żydowskim na Kazimierzu mieszkał pobożny Żyd Izaak syn Jakuba. Był bardzo biedny i miał liczną rodzinę, ale ciężko pracował i nie przestawał chwalić Boga. Pewnej nocy, przyśniło mu się, że koło mostu w Pradze zakopany jest wielki skarb. Nie namyślając się długo wyruszył do Pragi. Tam okazało się, że most z jego snu otoczony jest przez żołnierzy. Gdy jeden z nich zapytał go czego szuka, ten opowiedział mu o swoim śnie. Na co żołnierz się roześmiał i odpowiedział: "Tylko taki głupek jak ty mógł coś takiego zrobić! Mnie od dawna śni się, że w domu pewnego krakowskiego żyda zwanego Izaak syn Jakuba pod piecem ukryty jest skarb, ale nie jestem aż tak głupi, żeby jechać do Krakowa i sprawdzać. Przecież co drugi Żyd ma na imię Izaak, a co trzeci Jakub!" Izaak mu podziękował, a gdy tylko wrócił do domu, rozebrał piec i odnalazł wielki skarb. Tak stał się najbogatszym Żydem na Kazimierzu. Pytany o źródło swojego bogactwa mówił "Istnieją takie rzeczy, których szuka się po całym świecie, a znajduje we własnym domu. Często jednak, by się o tym przekonać, trzeba udać się w długą drogę i szukać daleko od domu." (Wg. H. Halkowski, Legendy z Żydowskiego Miasta na Kazimierzu pod Krakowem, Kraków 1998).

I tak to Izaak stał się fundatorem Synagogi nazwanej od jego imienia, która do dziś robi ogromne wrażenie na turystach przybywających do Krakowa. W synagodze tej możemy dziś obejrzeć filmy dotyczące okresu wojennego - koniecznie trzeba zobaczyć jeden z nich z 1941 roku pt. "Przeprowadzki do krakowskiego ghetta" - nakręcony przez Niemców.

Ważne place

Następnie docieramy do najmłodszej i najpiękniejszej z bożnic kazimierskich - Synagogi Tempel (Miodowa 24). Powstała ona w latach 1860-62. Przepiękne dekoracje dodają synagodze niesamowitego uroku. To właśnie tutaj zazwyczaj odbywa się koncert inaugurujący Festiwalu Kultury Żydowskiej. Idąc dalej ulicą Miodową, przechodzimy przez Starowiślną, mijamy wiadukt kolejowy i docieramy do Cmentarza Nowego - to największy i jedyny czynny żydowski cmentarz w Krakowie. Po prawej stronie od wejścia znajduje się pomnik poświęcony pamięci Żydów pomordowanych w latach 1939-45 przez hitlerowców.

Będąc na Kazimierzu nie można nie odwiedzić Placu Wolnica. Zawdzięcza on swoją nazwę fragmentowi rynku wyznaczonemu na tzw. wolny handel mięsem. W północnej części placu podziwiać można przepiękny renesansowy Ratusz pochodzący z XV wieku. Po przyłączeniu Kazimierza do Krakowa w Ratuszu mieściła się Szkoła Żydowska, a od 1949 roku jest on siedzibą Muzeum Etnograficznego im. Seweryna Udzieli.

Kolejne ważne miejsce na Kazimierzu to Plac Bohaterów Getta - dawniej Zgody. W latach 1941-43 było to główne miejsce dokąd spędzano Żydów w czasie akcji wysiedleńczej - stąd ruszali oni, często w swoją ostatnią drogę, do obozu w Bełżcu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje