Reklama

Reklama

Tatry: Odwilż i silny halny - wieje do 160 km/h!

Południowy wiatr przyniósł na Podhalu znaczne ocieplenie. W środę rano termometry w Zakopanem wskazywały aż plus 8 stopni Celsjusza. Sprawcą odwilży w Tatrach jest wiejący w górach halny, który osiąga w porywach do 160 kilometrów na godzinę. Jednak synoptycy zapowiadają, że już od soboty na Podhalu będzie się ochładzać i znowu zacznie padać śnieg.

- W górach wiatr zwiewa śnieg do żlebów, jest raczej lodowo niż śnieżnie - powiedział dyżurny Wysokogórskiego Obserwatorium Meteorologicznego na Kasprowym Wierchu.

Reklama

Silny, porywisty wiatr uniemożliwia poruszanie się w wyższych partiach Tatr. W części reglowej halny łamie drzewa - stwarza to duże zagrożenie dla osób tam przebywających. Ratownicy odradzają podejmowania wszelkiej działalności górskiej.

W ciągu jednej nocy na Podhalu niemal zupełnie zniknął śnieg. Jeszcze we wtorek w Zakopanem leżało 15 cm białego puchu. Turyści i narciarze, którzy przybyli do Zakopanego na świąteczno-noworoczny wypoczynek, z niecierpliwością oczekują na poprawę pogody.

- Jesteśmy przerażeni tą pogodą, nie sądziliśmy, że pogoda w górach może się tak drastycznie zmienić. Wczoraj jeździliśmy z rodziną na nartach i mam nadzieję, że ta zima wróci na święta - powiedziała turystka z Poznania Karolina Żłobińska.

Synoptycy zapowiadają, że od soboty na Podhalu będzie się ochładzać i zacznie padać śnieg.

Prognoza pogody dla twojego miasta i regionu. Sprawdź!

Zobacz, jak wygląda sytuacja na polskich drogach. Kliknij!

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne