Reklama

Reklama

Tatry: Udana akcja ratunkowa

Kilka godzin trwała akcja ratunkowa w Tatrach. Ratownicy TOPR przetransportowali do szpitala ranną turystkę spod najwyższego polskiego szczytu - Rysów. Z powodu fatalnej pogody nie można było użyć śmigłowca, dlatego ratownicy musieli pieszo ruszyć na ratunek. Życiu poszkodowanej nie zagraża niebezpieczeństwo.

Mimo kiepskich warunków pogodowych turyści zdecydowali się na wycieczkę w najwyższe partie gór. Powyżej 1500 metrów nad poziomem morza w Tratach jest już prawdziwa zima. By móc bezpiecznie poruszać się po szlakach potrzebny jest specjalistyczny sprzęt - kijki, czekan a także raki.

Reklama

Najwyraźniej pechowi turyści nie byli dostatecznie wyekwipowani. Kobieta poślizgnęła się i zjechała po śniegu kilkaset metrów. Turystka jest mocno potłuczona i prawdopodobnie ma złamaną nogę. Jej towarzysz przez telefon komórkowy zawiadomił policję, a ta poinformowała TOPR.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne