Reklama

Reklama

Trudna sytuacja w małopolskim Łapanowie po nocnych ulewach

Liczenie strat i sprzątanie, ale także obawy o pogodę - tak wygląda poniedziałek (22 czerwca) w Łapanowie. W niedzielę (21 czerwca) po nocnych ulewach wezbrana woda przelała wał przeciwpowodziowy na rzece Stradomka. Rozlała się po miejscowości i na okoliczne pola. Niektóre niżej położone budynki zalane zostały nawet na wysokość dwóch metrów.

W małopolskim Łapanowie wciąż pada. Wody nie jest już tak dużo jak jeszcze w niedzielę - w niektórych miejscach sięgała aż metr ponad chodnik, widać to wciąż na pobliskich budynkach czy drzewach.

Reklama

W kilku miejscach strażacy jeszcze wypompowują wodę, straty liczą przedsiębiorcy, którym woda zalała sklepy. Padło także wiele zwierząt gospodarczych.

"Do połowy ścian była woda i wszystko pozalewało. Co się dało, wyciągnęliśmy wcześniej, a reszta wpadła. Trwało to może 15 minut" - mówi reporterowi RMF FM jeden z mieszkańców Łapanowa.

Woda przelała wały przeciwpowodziowe

Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie Małgorzata Sikora deklaruje, że służby monitorują stan wałów przeciwpowodziowych, które nigdzie nie zostały nadszarpnięte. Jak wyjaśniła, przelanie wody przez wały w Łapanowie nastąpiło, ponieważ są one niskie, ale po ostatnich zdarzeniach trwają rozmowy, by przyśpieszyć modernizację tych wałów.

Małopolski wojewoda: Sytuacja się stabilizuje

"Ostatniej nocy opady nie były tak intensywne, jak prognozy przewidywały, co przełożyło się na mniejszą liczbę interwencji straży" - mówił małopolski wojewoda Piotr Ćwik po posiedzeniu sztabu kryzysowego. Zaznaczył, że wiele interwencji straż wykonała już w niedzielę - w sumie od soboty (20 czerwca) podejmowała działania 680 razy.

"Pozostajemy czujni i gotowi na kolejne doby, bo na terenie całego województwa wciąż obowiązuje drugi stopień alarmowy, jeśli chodzi o prognozowane opady. Może też wiać wiatr z prędkością do 80 km/h" - dodał wojewoda.

Piotr Ćwik zapowiedział, że przeprowadzi rekonesans w terenie, odwiedzając powiat limanowski. Jak mówił prezydent Andrzej Duda, po powrocie do Małopolski chce odwiedzić poszkodowany w następstwie ulew Łapanów.

Wojewoda zapewnił, że jest gotowy do wypłaty zapomóg do sześciu tys. zł dla mieszkańców, którzy ponieśli straty w wyniku działania żywiołu. Na razie samorządy szacują straty, a do Urzędu Wojewódzkiego nie wpłynęły jeszcze wnioski.

Sara BounaouiMarek Wiosło

Czytaj też na stronie RMF24.pl.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje