Uroczystości w setną rocznicę śmierci Klimka Bachledy

Setną rocznicę śmierci przewodnika i ratownika tatrzańskiego - Klemensa Bachledy, który zginął w Tatrach podczas wyprawy ratunkowej - uczcili w piątek przewodnicy i ratownicy, górale i miłośnicy Tatr przy grobie "króla przewodników tatrzańskich" w Zakopanem.

- Postać Klimka od razu po jego śmierci urosła w legendę - powiedział Maciej Krupa, przewodnik tatrzański, członek koła Przewodników Tatrzańskich im. Klimka Bachledy.

Reklama

Klimek Bachleda zginął podczas akcji ratunkowej na Małym Jaworowym Szczycie w Tatrach. Kiedy pozostali członkowie wyprawy ratunkowej nie mieli sił iść dalej, 61-letni Klimek odpiął się od liny i wyruszył wówczas sam, bez nakazu naczelnika, na poszukiwania.

Swoją bohaterską decyzję przypłacił życiem. Runął z lawiną kamieni do żlebu Wyżniej Rówienkowej Przełęczy. - W podwaliny legendy Klimka wrosło swoiste nieposłuszeństwo - podkreślił Krupa.

W sobotę delegacja przewodników tatrzańskich przy dźwiękach muzyki góralskiej złoży kwiaty w Dolinie Jaworowej, pod ścianą Małego Jaworowego, gdzie tragicznie zginął Bachleda, a w niedzielę delegacja uda się na w Tatry Słowackie, gdzie na symbolicznym cmentarzu pod Osterwą odda hołd słynnemu przewodnikowi i ratownikowi. Także w niedzielę w Domu Ludowym w Kościelisku odbędzie się sztuka teatralna pt. "Śmierć Klimka".

Klemens Bachleda (1849-1910), nazywany Klimkiem, uczestniczył w tatrzańskich wyprawach jako pomocnik słynnych przewodników: Macieja Sieczki, Szymona Tatara starszego oraz Jędrzejów Walów, ojca i syna. Z czasem Bachleda zaczął chodzić też samotnie w góry, aby poznać nieznane szlaki.

Klimek odkrył w Tatrach wiele nowych dróg, m.in. dokonał zejścia z Łomnicy jej północną ścianą w 1888 r. Jest też autorem pierwszych wejść na m.in.: Staroleśny Szczyt, Ganek, Rumanowy Szczyt, Kaczy Szczyt, Zadniego Mnicha, Kozie Czuby.

Bachleda uczestniczył w pierwszym zimowym wejściu na najwyższy szczyt tatrzański Gerlach w 1905 r. i na najwyższy szczyt Tatr Zachodnich - Bystrą. Odgrywał wybitną rolę w taternickim zdobywaniu Tatr przez ponad 30 lat.

Był też pierwszym z górali, który nauczył się jazdy na nartach. Posiadał niezwykły dar orientacji w terenie górskim i był jednym z najlepszych wspinaczy swoich czasów. W 1886 roku został przewodnikiem I klasy.

Gdy w 1909 Mariusz Zaruski stworzył Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, Klimek Bachleda stał się jednym z najbardziej czynnych i ofiarnych członków Pogotowia, pełniąc funkcję zastępcy Mariusza Zaruskiego.

"Król przewodników tatrzańskich" zginął tragicznie w Tatrach 6 sierpnia 1910 roku. Został pochowany w Zakopanem na Nowym Cmentarzu. Tablica upamiętniająca Klimka Bachledę znajduje się na Symbolicznym Cmentarzu Ofiar Gór pod Osterwą w Tatrach słowackich. Tablica ta pierwotnie była umieszczona w miejscu śmierci Bachledy w Jaworowej Dolinie.

Obecnie na cmentarzu pod Osterwą znajduje się ponad 270 tablic upamiętniających ponad 400 osób, wśród nich: Mieczysława Karłowicza, Jana Długosza, pilotów toprowskiego "Sokoła" Bogusława Arendarczyka i Janusza Rybickiego czy Jerzego Kukuczkę.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje