Reklama

Reklama

Wielka woda w Zakopanem

Strumienie wody na ulicach Zakopanego, wezbrane rzeki i potoki - to efekt padającego od środy rano na Podhalu ulewnego deszczu. W związku z opadami władze miasta powołały sztab kryzysowy.

Miejski Zespół Zarządzania Kryzysowego ostrzega, że zbliżanie się do wezbranych potoków górskich i strumieni przepływających przez Zakopane grozi nawet śmiercią.

Reklama

- Sytuacja jest dosyć poważna. Sztab kryzysowy na bieżąco monitoruje sytuację - powiedziała rzeczniczka zakopiańskiego Urzędu Miasta, Ewa Matuszewska.

Strażacy co chwila wyjeżdżają do zalanych piwnic. - Na chwilę obecną mamy już ok. stu zgłoszeń, głównie do zalanych piwnic - powiedział kpt. Stanisław Galica z Państwowej Powiatowej Straży Pożarnej w Zakopanem.

W związku z ulewami, zakopiańska oczyszczalnia ścieków rozpoczęła zrzut nadmiaru napływających ścieków. Według synoptyków IMiGW, ulewny deszcz pod Giewontem przestanie padać dopiero w czwartek po południu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy