Reklama

Reklama

Zakopane: Bójki i awantury podczas sylwestra

Bójki i awantury to główne powody interwencji policjantów w Zakopanem podczas nocy sylwestrowej. Funkcjonariusze pomagali także odnajdywać turystom drogę do miejsc zakwaterowania, ale i ratowali przed wyziębieniem. Nałożono też 25 mandatów za odpalanie petard - przekazał rzecznik zakopiańskiej policji Roman Wieczorek.

Rzecznik zaznaczył, że podczas zabezpieczenia imprezy Sylwestra Marzeń z TVP nie odnotowano żadnych poważniejszych zdarzeń. Natomiast poza imprezą na Równi Krupowej, w lokalach najczęściej na Krupówkach i na obrzeżach miasta dochodziło do pojedynczych awantur i bójek z udziałem turystów, którzy przesadzili z alkoholem. 

Awantura z użyciem noża

Reklama

Jednym z poważniejszych incydentów była awantura z użyciem noża przy jednym ze sklepów na zakopiańskiej Pardałówce. Sprawca ataku został zatrzymany przez policję, a poszkodowany z obrażeniami szyi trafił do szpitala. Jego życiu nic nie zagraża.

"Odnotowaliśmy również kilka niegroźnych zdarzeń drogowych oraz zatrzymaliśmy nietrzeźwego kierującego. Policjanci odnaleźli również rodziców dwójki zagubionych dzieci w wieku 7 i 11 lat" - wyliczał Wieczorek.

Mandaty za fajerwerki

Według uchwalonej przez zakopiańskich radnych tuż przed świętami uchwały, w mieście pod Giewontem nie wolno odpalać materiałów pirotechnicznych. Petard nie można odpalać w miejscach publicznych, na ulicach i placach. Na Równi Krupowej policjanci nałożyli 25 mandatów karnych na kwotę prawie 10 tys. zł za nielegalne odpalanie rac w miejscu publicznym.

Według danych policji Nowy Rok na zakopiańskiej Równi Krupowej witało niemal 67 tys. osób.

Policja odebrała także kilkanaście zgłoszeń od turystów, którzy zostali oszukani na tzw. "wirtualne katery". Proceder oszustwa polegał na tym, że turyści zachęceni ofertami noclegów umieszczanymi na portalach internetowych wpłacili zaliczki na poczet wynajmu. Po przyjeździe na miejsce dowiedzieli się, że zostali oszukani i nie mają noclegu.

W Zakopanem o bezpieczeństwo podczas nocy sylwestrowej dbało ponad 350 policjantów, w tym 280 funkcjonariusz, którzy przyjechali pod Tatry z innych jednostek z całej Małopolski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje