Reklama

Reklama

Zbiory Czartoryskich powrócą do Puław?

Fundacja Książąt Czartoryskich wciąż rozważa możliwość przeniesienia do Puław części zbiorów zgromadzonych w krakowskim Muzeum Czartoryskich - poinformował prezes fundacji Adam Zamoyski. Podkreślił jednak, że żadne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły.

Na spotkaniu z władzami miasta, regionu, muzealnikami i historykami sztuki Zamoyski powiedział, że "nikt niczego nie zabiera jutro do Puław; jest intencja stworzenia, głównie z obiektów obecnie zmagazynowanych, muzeum w pałacu w Puławach oraz są zamysły odtworzenia świątyni Sybilli".

Reklama

- Grono naszych ekspertów rozważa taką alternatywę, z różnych przyczyn, np. praktycznych, bo tutaj (w Krakowie) nie bardzo jest miejsce na pokazanie trzech kolekcji. Natomiast nie jest to ostateczna decyzja - dodał.

Kolekcja Czartoryskich w Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie składa się z trzech części. W pierwszej znajdują się pamiątki narodowe gromadzone przez księżną Izabelę Czartoryską. Druga to eksponaty pochodzące z Domu Gotyckiego w Puławach (wśród nich "Dama z gronostajem" Leonarda da Vinci). Trzecią, tzw. koneserską, stanowią zbiory księcia Władysława Czartoryskiego, zgromadzone w drugiej połowie XIX w.

Do Puław miałaby ewentualnie trafić pierwsza część - pamiątki, gromadzone przez księżną Czartoryską w otwartej w 1801 r. w Puławach świątyni Sybilli. Takim zamysłom stanowczo sprzeciwiają się władze Krakowa i regionu, krakowscy muzealnicy, historycy sztuki i większość mieszkańców, których ta sprawa bulwersuje.

Prezydent Krakowa, prof. Jacek Majchrowski zadeklarował na czwartkowym spotkaniu, że miasto przekaże na potrzeby Muzeum Czartoryskich kolejny budynek.

- W 1874 r. władze miejskie Krakowa zawarły z Władysławem Czartoryskim umowę, na mocy której darowały mu budynek dawnego miejskiego arsenału w okolicy Bramy Floriańskiej, ponadto część murów miejskich z dwiema basztami - stolarską i ciesielską - w zamian za to, że zbiory na zawsze pozostaną w Krakowie - powiedział prezydent Krakowa.

- Jeżeli zbiory książąt Czartoryskich nie mieszczą się w tych pomieszczeniach, które są, miasto Kraków jest gotowe wygospodarować nieruchomość i przekazać na pozostałą część zbiorów - zapewnił prezydent Majchrowski.

Podczas czwartkowego spotkania władze Fundacji Książąt Czartoryskich przedstawiły projekt przebudowy Muzeum Czartoryskich w Krakowie. Zakłada on gruntowne unowocześnienie placówki i przystosowanie jej do obecnych wymogów muzealnych. Liczba sal wystawowych wzrosłaby z 16 do 23, a ich powierzchnia - z 930 do 1 140 m kwadratowych.

Władze fundacji szukają funduszy na sfinansowanie przebudowy. Według części krakowskich muzealników, którzy zapoznali się z planami przebudowy, placówce grozi utrata unikatowego w skali europejskiej charakteru XIX-w. muzeum starożytności. W opinii historyków sztuki, kolekcja nie może być dzielona i po upływie ponad 100 lat jest nierozerwalnie związana z Krakowem.

Z kolei według przedstawicieli Fundacji Książąt Czartoryskich, zbiory są związane także z Puławami, gdzie przecież były gromadzone. - W Puławach też są Polacy - powiedziała wiceprezes fundacji Maria Osterwa-Czekaj. - Dla mnie jest wielkim, pięknym romantycznym i patriotycznym zadaniem przywrócić Puławom część tej kolekcji - podkreśliła.

- Nie dziwię się społeczeństwu Puław, że stara się o to. Ja na ich miejscu też bym się starał. Ta część przewidziana do przewiezienia do Puław, to są fantastyczne pamiątki historyczne - ripostował w imieniu krakowskich muzealników prof. Stanisław Waltoś, dyrektor Muzeum UJ. - Ranga tych pamiątek jest tak wielka, że mamy prawo bronić integralności tego pięknego muzeum i swojego Krakowa - dodał.

Dzisiejszą kolekcję Muzeum Książąt Czartoryskich zapoczątkowała księżna I. Czartoryska, która w 1801 r. umieściła swoje zbiory w Świątyni Sybilli w Puławach. Było to pierwsze muzeum na ziemiach polskich. Po upadku Powstania Listopadowego zbiory umieszczono w Sieniawie. Później trafiły do Hotelu Lambert w Paryżu. Wróciły do Polski w latach 70. XIX w. Książę Władysław Czartoryski postanowił przenieść je do Krakowa. Muzeum uroczyście otwarto w 1876 roku.

Podczas II wojny światowej hitlerowcy wywieźli z muzeum m.in. obrazy Leonarda da Vinci, Rembrandta, Rafaela. Dzieło tego ostatniego jest poszukiwane do dziś. W 1950 r. Muzeum Książąt Czartoryskich zostało włączone do Muzeum Narodowego w Krakowie jako jeden z jego oddziałów. W 1991 roku Adam Karol Czartoryski utworzył Fundację Książąt Czartoryskich przy Muzeum Narodowym w Krakowie, która przejęła zbiory Muzeum i Biblioteki Książąt Czartoryskich oraz budynki muzeum.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje