Reklama

Reklama

Awaria "Czajki". Jaka jakość wody w Płocku?

Mieszkańcy Płocka (Mazowieckie) mają zapewnioną dobrej jakości wodę - przekazał w poniedziałek (31 sierpnia) tamtejszy urząd miasta. Jak przypomniał, woda dla płockich gospodarstw domowych pozyskiwana jest zarówno z ujęcia zatokowego z Wisły, jak i ze studni głębinowych.

Urząd Miasta Płocka, odnosząc się do sobotniej awarii rury przesyłowej do oczyszczalni ścieków "Czajka" w Warszawie i spływaniem nieczystości wraz z nurtem Wisły, podkreślił w poniedziałkowym komunikacie, że sytuacja na rzece w rejonie miasta "jest cały czas monitorowana przez odpowiednie służby". Dodał, że "mieszkańcy Płocka mają zapewnioną dobrej jakości wodę", która - jak zaznaczono - "pozyskiwana jest ona zarówno z ujęcia zatokowego z Wisły, jak i ze studni głębinowych".

Reklama

"Spółka Wodociągi Płockie wykorzystuje nowoczesną technologię uzdatniania wody, dlatego nie musimy się niczego obawiać w związku z awarią kolektora przesyłowego do oczyszczalni ścieków 'Czajka' w Warszawie" - przekazał prezydent miasta Andrzej Nowakowski, cytowany w poniedziałkowym komunikacie. Jak podkreślono, "w związku z awarią spółka Wodociągi Płockie oraz Państwowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna zwiększyła częstotliwość badania jakości wody".

W związku z awarią w stołecznej oczyszczalni ścieków, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Płocku podał, iż "zaleca niekorzystanie z wód Wisły w celach rekreacyjnych, do połowu ryb, pojenia zwierząt gospodarskich, podlewania upraw itp".

Jak podały Wody Polskie, po sobotniej awarii rury przesyłowej do oczyszczalni ścieków "Czajka" w Warszawie fala z nieczystościami na Wiśle dotarła w poniedziałek rano w okolice Płocka. Jak wyjaśniono, następnie fala z nieczystościami zwolni na zbiorniku we Włocławku, a w ciągu kolejnej doby dotrze do Torunia. Z powodu opadów deszczu, zrzut nieczystości do rzeki w stolicy zwiększył się do 15-20 tys. litrów na sekundę.

"Jesteśmy w stanie zrobić krystalicznie czystą wodę"

Informując o aktualnej sytuacji na Wiśle spowodowanej awarią w oczyszczalni ścieków "Czajka", Wody Polskie podkreśliły, że służby Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska oraz sanepidu pobierają próbki wody i stale kontrolują jej jakość na odcinku Warszawa-Płock. "Z kolei pracownicy Wód Polskich na tym odcinku monitorują miejsca zastoisk na Wiśle. Po ulewnych opadach stan wody w rzece wzrósł o 5 cm" - poinformowano w komunikacie.

Wody Polskie zapowiedziały, iż w poniedziałek będą kontynuowane rozmowy z warszawskim MPWiK "w sprawie przekazania specjalistycznego sprzętu oraz dokumentacji technicznej awaryjnego rurociągu, który w ubiegłym roku był zaprojektowany oraz budowany pod nadzorem Wód Polskich".

W związku z awarią w oczyszczalnie ścieków "Czajka" w Warszawie, w niedzielę w Płocku obradował Miejski Zespół Zarządzania Kryzysowego. W posiedzeniu tym uczestniczyli m.in. prezydent miasta Andrzej Nowakowski, przedstawiciele służb mundurowych, w tym policji i Straży Miejskiej, służb ochrony środowiska, a także spółki Wodociągi Płockie. Obecny był również wicewojewoda mazowiecki Sylwester Dąbrowski. Zdecydowano wówczas m.in. o zwiększonej liczbie badań wody zarówno z Wisły, jak i z systemu tamtejszych wodociągów. Podjęto również decyzję o patrolowaniu rzeki przez policję, a jej brzegów przez Straż Miejską.

Jeszcze w sobotę, po informacji o awarii w oczyszczalni ścieków "Czajka" w Warszawie, Hubert Woźniak z płockiego Urzędu Miasta zapewnił, iż mieszkańcy nie muszą obawiać się tam o jakość wody dostarczanej do ich gospodarstw domowych. "Mamy jeden z najlepszych w Europie, jeśli nie na świecie, systemów oczyszczania wody" - oświadczył. I dodał: "Niezależnie od tego, co płynie Wisłą, jesteśmy w stanie zrobić z tego krystalicznie czystą wodę".

Druga awaria "Czajki" w ciągu roku

To druga w ciągu dwunastu miesięcy awaria w warszawskiej oczyszczalni ścieków "Czajka" - pierwsza miała miejsce w sierpniu 2019 r. Jak podawało wówczas Ministerstwo Środowiska, do Wisły wpływało wtedy 260 tys. metrów sześc. ścieków na dobę. Fala ścieków dotarła wraz z nurtem rzeki do Płocka mniej więcej po 48 godzinach. Po informacji o awarii mieszkańcy miasta zaczęli kupować wówczas więcej niż zazwyczaj butelkowanej wody mineralnej.

W sierpniu 2019 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Płocku informował, że w związku z awarią układu przesyłowego ścieków w Warszawie "wzmożono kontrolę jakości wody do spożycia pochodzącej z wodociągu zbiorowego zaopatrzenia Płock". Uzyskiwane wtedy wyniki, jak podawano w komunikatach, wykazywały brak przekroczeń wartości normatywnych oznaczanych parametrów - woda w sieci wodociągu płockiego spełniała wymagania dla wody do spożycia przez ludzi określone w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z grudnia 2017 r.

Jednocześnie powiatowy inspektor sanitarny w Płocku zalecił wówczas, podobnie jak obecnie, "niekorzystanie z wód Wisły w celach rekreacyjnych, do połowu ryb, pojenia zwierząt gospodarskich, podlewania upraw itp.".

Po awarii w warszawskiej oczyszczalni ścieków "Czajka" w 2019 r. w Płocku obradował wojewódzki zespół zarządzania kryzysowego, w którym uczestniczyli m.in. ówczesny minister zdrowia Łukasz Szumowski i ówczesny wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera. Przyjęto wtedy pięć rekomendacji, do wdrożenia przez odpowiednie instytucje i służby - oprócz zwiększonej liczby badań wody, zwłaszcza w jej ujęciach, chodziło m.in. o lokalizację i badanie miejsc na Wiśle, gdzie mogą się kumulować zastoiny osadów niesionych przez rzekę z zanieczyszczeniami.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne