Reklama

Reklama

Awaria w oczyszczalni "Czajka". Szef MON: Wojsko gotowe do tego, by zbudować most pontonowy

"Wojsko jest gotowe do tego, żeby zbudować most pontonowy, na którym zostanie położony rurociąg zastępczy, zajmie to kilka dni" - powiedział szef MON Mariusz Błaszczak, odnosząc się do awarii w oczyszczalni "Czajka" i pomysłu budowy alternatywnego rurociągu.

Jak poinformował w czwartek szef KPRM Michał Dworczyk, premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o budowie alternatywnego rurociągu, którym ścieki z lewobrzeżnej Warszawy zostaną przerzucone na prawy brzeg, aby trafiły do oczyszczalni "Czajka". Ma on zostać zbudowany w porozumieniu z władzami stolicy. "Wojsko będzie tu odgrywało zasadniczą rolę w budowie mostu pontonowego, przez który zostanie przerzucony ten by-pass" - dodał szef KPRM.

Reklama

Z kolei prezydent stolicy, za pośrednictwem Twittera zaprosił przedstawicieli rządu do spotkania w siedzibie MPWiK ws. alternatywnych pomysłów powstrzymania awarii. "Badamy alternatywne pomysły powstrzymania awarii. Jutro w MPWiK spotykamy się w tej sprawie ze specjalistami z całego kraju. Zapraszam również przedstawicieli rządu. Każdy pomysł będzie dalej analizowany. Opcje bez udziału wojska wydają się bardziej racjonalne" - napisał Trzaskowski.

Błaszczak o działaniach wojska

O tę kwestię w radiowej Jedynce pytany był szef MON Mariusz Błaszczak. "Wojsko jest gotowe do tego (...)., żeby zbudować most pontonowy, na którym zostanie położony rurociąg zastępczy" - powiedział Błaszczak. Jak dodał, łącznie potrzeba na to kilku dni, a sama budowa zajmie do ośmiu godzin.

"Natomiast chodzi o to, żeby elementy tego mostu pontonowego zostały zwiezione do Warszawy i w ustalonym miejscu położone. To jest też dobre ćwiczenie dla wojsk, dlatego że wojsko musi być przygotowane do reakcji w sytuacjach kryzysowych. Niewątpliwie z taką sytuacją mamy do czynienia, a więc jak mnie zapewniano, krócej niż tydzień, kilka dni i wojsko przygotuje taką konstrukcję, 'można ją nazwać by-passem', tak, by ścieki z lewobrzeżnej Warszawy trafiały do oczyszczalni 'Czajka'" - powiedział minister.

"Jeżeli byłoby tak, że usuwanie awarii zajęłoby tygodnie - a wszystko na to wskazuje - to nie możemy dopuścić do tego, żeby przez te tygodnie te ścieki były zrzucane do Wisły" - dodał.

Błaszczak poinformował, że wojsko jest gotowe również do tego, by przy użyciu cystern zapewnić wodę pitną. "Szczególnie tu chodzi o mieszkańców Płocka, jeżeli taka będzie oczywiście potrzeba. Wojska chemiczne są też gotowe do monitorowania stanu skażenia wody w Wiśle" - powiedział.

"To jakaś irracjonalna postawa"

Szef MON dodał, że "ma nadzieję, że prezydent Warszawy nie będzie ignorować zagrożeń". Odniósł się przy tym do oświadczenia opublikowanego w czwartek, w którym Trzaskowski, nawiązując do awarii w "Czajce", napisał, że politycy PiS, zamiast pomagać w jej opanowaniu, "kłamią i straszą". "Z Internetu wylewa się sponsorowany przez partię rządzącą hejt, a rządowe media jak zwykle łżą i szczują. Nikt nie uważa na słowa. Mówienie o 'katastrofie', porównania do Czarnobyla, wojsko gotowe w strojach ochronnych i maskach gazowych jakby się na wojnę szykowali. Wszystko to ma wywołać strach" - napisał prezydent miasta.

Zdaniem szefa MON oświadczenie to było "zdumiewające". "To jakaś irracjonalna postawa albo wynikająca z tego, że zamiast rozwiązać problem prezydent Warszawy koncentruje się na walce politycznej" - dodał.

Na uwagę, że prezydent stolicy jest sceptycznie nastawiony do pomocy wojska, Błaszczak odparł, że "jest to typowe zachowanie dla prezydenta Trzaskowskiego". "Arogancja i pogarda wobec zagrożeń, z jakimi boryka się nie tylko Warszawa, ale także mieszkańcy miast miejscowości na północy" - ocenił.

Awaria w oczyszczalni

We wtorek rano doszło do awarii jednego z kolektorów, przesyłającego ścieki z części lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni "Czajka". Nieczystości skierowano wówczas do drugiego kolektora, który jednak w środę przestał funkcjonować. Wskutek awarii zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji podjął decyzję o zrzucie nieczystości do Wisły - do rzeki trafia 3 tys. litrów nieczystości na sekundę.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje