Bloomsday dla fanów "Ulissesa" Joyce'a

Bloomsday - rocznica wydania "Ulissesa" Jamesa Joyce'a - obchodzona jest od 56 lat w Dublinie, a od kilku lat imprezy poświecone tej powieści odbywają się także w Warszawie. Na spotkanie poświęcone dziełu Joyce'a zaprasza w środę Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego.

Ambasada Irlandii i władze BUW przygotowały pokaz slajdów ze spaceru po starym Dublinie z komentarzem Piotra Pazińskiego - pisarza, laureata tegorocznego "Paszportu Polityki" za powieść "Pensjonat", redaktora naczelnego miesięcznika "Midrasz". Paziński fascynował się twórczością Joyce'a i opublikował przewodnik pt. "Dublin z Ulissesem". W BUW odbędzie się też prezentacja filmu "Bloom" w reżyserii Seana Walsha.

Reklama

Data Bloomsday, czyli Dnia Blooma, nie jest przypadkowa - 16 czerwca 1904 r. rozgrywa się akcja "Ulissesa", najsłynniejszej powieści Jamesa Joyce'a. Na 730 stronicach autor, posługując się często techniką strumienia świadomości, opisuje wydarzenia jednego dnia, których doświadczył Leopold Bloom i jego towarzysz Stefan Dedalus, wędrując po zaułkach Dublina. Pisarz wybrał tę datę, gdyż był to również ważny dzień w jego życiu. 16 czerwca 1904 r. jako 20-latek umówił się na pierwszą randkę ze swoją przyszłą żoną i muzą - Norą Barnacle.

James Augustine Aloysius Joyce urodził się w 1882 r. w Dublinie. Po ukończeniu studiów na Wydziale Filozoficznym University College w rodzinnym mieście i po krótkim pobycie w Paryżu wyemigrował w 1904 roku z Irlandii. Od tego czasu przyjeżdżał tam tylko w odwiedziny. Po raz ostatni odwiedził swoją ojczyznę w 1912 roku.

Przez długi czas Joyce utrzymywał się ucząc języka angielskiego w szkołach w Poli (dziś Pula) i Trieście we Włoszech. Podczas I wojny światowej przebywał w Szwajcarii. W latach 1920-1940 mieszkał przede wszystkim w Paryżu, gdzie przeszedł 11 operacji oczu. W 1940 r. uciekł przed wojskami hitlerowskimi na południe Francji, a potem znowu do Szwajcarii. Zmarł 13 stycznia 1941 roku w Zurichu.

"Ulisses" nie był publikowany w Irlandii z powodu kościelnego zakazu aż do początku lat 60. Do połowy lat 30. książka była zakazana również w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, a przemycane egzemplarze palono. Jeszcze w początkach lat 60. dublińscy księgarze szczycili się, że nie mają tej "ohydnej" książki na składzie.

Pierwszy Bloomsday w 1954 r. obchodziło pięciu pisarzy ze znanym poetą Patrickiem Kavanagh na czele. Obecnie, według szacunków Joyce Centrum, co roku do Dublina ściąga na Bloomsday kilka tysięcy ludzi, a siedzibę instytucji odwiedza rocznie nawet 30 tysięcy osób.

16 czerwca w Dublinie odbywają się występy teatrów ulicznych, a także parada rowerowa i spacer trasą, którą na kartach "Ulissesa" przebywa Bloom. Punktem zbiórki jest latarnia morska, gdzie powieść się rozpoczyna. W czasie Bloomsday nie może zabraknąć także głośnego czytania "Ulissesa" przez aktorów.

Od kilku lat coraz więcej miast organizuje u siebie Bloomsday - w Filadefii obchodzony jest szczególnie uroczyście, ponieważ tam właśnie w Rosenbach Museum and Library przechowywany jest manuskrypt "Ulissesa". Bloomsday świętowany jest też m.in. w węgierskim mieście Szombathely, gdzie miał urodzić się ojciec Leopolda Blooma (mieszkańcy miasteczka w 2004 roku wystawili pomnik antenatowi tej literackiej postaci), oraz we włoskim Trieście, gdzie Joyce pisał pierwsze rozdziały "Ulissesa".

"Ulisses" po polsku, w tłumaczeniu Macieja Słomczyńskiego, po raz pierwszy ukazał się w 1969 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje