Reklama

Reklama

Mazowieckie: Wrzuciła suszarkę do wanny - zabiła synów

Matka w okrutny sposób zabiła dwóch synów. Chłopcy mieli 9 i 10 lat. Do wanny, w której kąpali się chłopcy wrzuciła suszarkę. Na razie nie znane są motywy tej zbrodni, poznamy je dopiero po przesłuchaniu.

Wiadomo natomiast, że to co zrobiła 37-letnia kobieta jest tak okropne, że nawet policjanci nie chcą mówić o szczegółach tej zbrodni. Pod nieobecność swojego męża wsadziła dzieci do wanny, po czym włożyła tam włączoną suszarkę. Policja wyklucza przypadek. Po wszystkim kobieta przebrała się w czarne rzeczy, dzieciom na ręce założyła różańce i tak czekała na policję. Po przyjeździe policji kobieta nie próbowała uciekać, została bez problemu zatrzymana.

Reklama

Ciała chłopców odkryli ciotka wraz z sąsiadem dzisiaj po południu. Do zbrodni doszło prawdopodobnie poprzedniego dnia wieczorem - powiedział komisarz Tadeusz Kaczmarek, rzecznik prasowy Mazowieckiej Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu.

Na razie nie wiadomo czy kobieta leczyła się psychiatrycznie, jednak nieoficjalne informacje wskazują na to, że nie. Policjanci wciąż przesłuchują kobietę. Motywy tej zbrodni prawdopodobnie poznamy dopiero jutro.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje