"Mój tydzień z Marilyn" od piątku w polskich kinach

"Mój tydzień z Marilyn" z Michelle Williams w roli Marilyn Monroe, ikony kina i symbolu seksu, prywatnie - kobiety niepewnej siebie, wrażliwej, zagubionej, trafi w piątek do kin w Polsce. Film wyreżyserował Brytyjczyk Simon Curtis.

Amerykanka Michelle Williams za rolę Monroe otrzymała Złoty Glob. Za "Mój tydzień z Marilyn" ("My Week with Marilyn", prod. USA/Wlk. Brytania) przyznano ponadto dwie nominacje do Oscara, w kategoriach: główna rola żeńska (trzecia już nominacja do Oscara dla Williams, wcześniejsze dwie przyznano jej za kreacje w filmach "Tajemnica Brokeback Mountain" i "Blue Valentine") i drugoplanowa rola męska (nominowany został Kenneth Branagh, za rolę aktora Laurence'a Oliviera).

Reklama

"Kariera to piękna rzecz, ale nie możesz się do niej przytulić w zimną noc"; "Mądra dziewczyna całuje, ale się nie zakochuje, słucha, ale nie wierzy, odchodzi, zanim zostanie porzucona"; "Hollywood to takie miejsce, w którym płacą ci tysiąc dolarów za twoje ciało, a jedynie 50 centów za duszę"; "Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie. Popełniam błędy, tracę kontrolę i jestem czasami ciężka do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie, kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, że nie zasługujesz na mnie, gdy jestem najlepsza" - to słowa najsłynniejszej blondynki w historii kina.

Marilyn Monroe (1926-1962, właśc. Norma Jeane Mortenson, później Norma Jean Baker; Mortenson i Baker to nazwiska mężczyzn, z którymi związana była matka aktorki) większą część dzieciństwa spędziła w rodzinach zastępczych i w sierocińcu. Gdy miała 16 lat, po raz pierwszy wyszła za mąż, po czterech latach małżeństwo zakończyło się rozwodem. Później Monroe miała jeszcze dwóch mężów: w 1954 r. wyszła za baseballistę Joe DiMaggio (małżeństwo przetrwało niecały rok), w latach 1956-1961 była żoną dramatopisarza Arthura Millera. W filmach występowała od 1947 r.

Drogę do sławy otworzyły jej produkcje z 1953 r., "Niagara" i "Mężczyźni wolą blondynki"; w tej drugiej zagrała wspólnie z Jane Russell, śpiewała słynną piosenkę "Diamonds Are a Girl's Best Friend". W kolejnych latach Monroe można było oglądać m.in. w "Rzece bez powrotu" (1954), "Słomianym wdowcu" (1955), "Przystanku autobusowym" (1956), "Księciu i aktoreczce" (1957), "Pół żartem, pół serio" (1959), "Skłóconych z życiem" (1961). Monroe zmarła w 1962 r. w swoim domu w Los Angeles, jako oficjalną przyczynę zgonu podano przedawkowanie środków nasennych.

Autor scenariusza "Mojego tygodnia z Marilyn", Adrian Hodges, zwrócił uwagę, że przez lata "wizerunek Monroe banalizował się". "Myślę, że dostaliśmy szansę przywrócenia ikonie w pełni ludzkiego wymiaru" - powiedział o filmie Simona Curtisa. Hodges napisał scenariusz na podstawie książek Colina Clarka ("The Prince, The Showgirl and Me" i "My Week with Marilyn"). Clark, jako asystent reżysera, pracował na planie filmu z udziałem Monroe "Książę i aktoreczka". Autentyczność niektórych spośród jego wspomnień (np. twierdzeń, że miał on romans z Monroe) jest kwestionowana, jednak, jak uznali filmowcy, "pozostałe opisywane wydarzenia są dość wiernie oddane".

Reżyser Simon Curtis uważa, że opowieść Clarka pozwala "wyjść poza niejako zastygły wizerunek" Monroe. "Marilyn, jak ją sportretował Clark, jest żywą osobowością, pełną sprzeczności - to kobieta przestraszona i pewna siebie, niewinna i uwodzicielska, dziwaczna, czasem nie do wytrzymania i zarazem urocza" - powiedział.

Akcja "Mojego tygodnia z Marilyn" rozgrywa się w 1956 r. Monroe przyjeżdża do Londynu, by wystąpić w filmie "Książę i aktoreczka", u boku Laurence'a Oliviera. Aktorką zajmuje się asystent reżysera, Colin Clark (w tej roli Eddie Redmayne). Laurence'a Oliviera gra Kenneth Branagh.

- Ukazaliśmy głównie sekretną osobowość Marilyn, inną od wizerunku medialnego, ale chcieliśmy pokazać ją także jako gwiazdę przeżywającą swój wielki sukces. Uwypuklić kontrast pomiędzy dwiema stronami jej osobowości, niezwykle przejmujący - powiedział o filmie Curtis.

Williams musiała wykreować na ekranie w sumie trzy wizerunki: zagrać Monroe - wielką gwiazdę, Normę Jean - dziewczynę o bolesnej przeszłości, wreszcie Elsie - naiwną aktoreczkę, postać, w którą Monroe wcielała się w filmie "Książę i aktoreczka".

W obsadzie "Mojego tygodnia z Marilyn" są też m.in.: Julia Ormond (jako Vivien Leigh), Dougray Scott (jako Arthur Miller) oraz Judi Dench, Derek Jacobi i Emma Watson.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje