Reklama

Reklama

Profesor UW pobity w tramwaju. Powód? Rozmowa po niemiecku

Profesor Uniwersytetu Warszawskiego Jerzy Kochanowski został wczoraj pobity w tramwaju. Powodem miała być rozmowa mężczyzny po niemiecku z kolegą z Jeny - informuje tvnwarszawa.pl.

Do zdarzenia doszło w tramwaju w pobliżu Powązek. Profesor Kochanowski wracał ze swoim kolegą Niemcem z cmentarza. Mężczyźni rozmawiali ze sobą po niemiecku.

Reklama

W trakcie podróży jeden z pasażerów zażądał od nich zaprzestania używania tego języka. Profesor odpowiedział, że nie może tego zrobić, gdyż jego kolega wtedy go nie zrozumie. Po tych słowach otrzymał on uderzenie głową - podaje tvnwarszawa.pl.

- Przyszedł w końcu motorniczy i powiedział, że mamy się bić na zewnątrz. Powiedziałem, że się nie biję, jestem atakowany. Co nie wzbudziło żadnej reakcji. To było haniebne. Poprosiłem o wezwanie policji, ale okazało się że to też niemożliwe. Radio motorniczego nie działało - mówił profesor w rozmowie z portalem.

O pobiciu została zawiadomiona policja. Sprawca zdarzenia uciekł.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne