Retrospektywa Dróżdża w CSW

40 dzieł Stanisława Dróżdża, twórcy tzw. poezji konkretnej, znalazło się na czynnej od wtorku wystawie w warszawskim Centrum Sztuki Współczesnej, zatytułowanej "Początekoniec".

Ekspozycja to przegląd całego życia twórczości jednego z najciekawszych polskich konceptualistów, artysty zmarłego w marcu tego roku.

Reklama

Stanisław Dróżdż należał do twórców tzw. poezji konkretnej. Ten zapoczątkowany w latach 50. nurt działań artystycznych sytuuje się na pograniczu sztuk plastycznych i literatury. Jego celem jest zacieranie granic między tymi dziedzinami sztuki, tworzenie ich syntezy.

Oznacza to np. tworzenie wierszy, które są jednocześnie obrazami lub przedmiotami. Choć na pierwszy rzut oka twórców poezji konkretnej bardziej od znaczeń niesionych przez język interesuje wygląd słów i pojedynczych liter, ich prace pozwalają dostrzec słowa, głębiej zastanowić się nad ich znaczeniem.

- Stanisław Dróżdż, jeden z najwybitniejszych polskich artystów współczesnych, przez ponad 40 lat uprawiał swoją oryginalną i konsekwentną twórczość, rozwijaną na styku poezji i plastyki. Ideą wystawy jest ukazanie twórczości Dróżdża jako całościowego dzieła, rozwijanego według tej samej koncepcji przez całe życie.

Wystawa pokazuje ponad 40 dzieł - od pierwszych utworów poezji konkretnej powstałych w 1967 do ostatniej pracy z 2007. Ekspozycja prezentuje zarówno dzieła, w których podstawowym tworzywem jest język, jak i oparte na cyfrach i liczbach oraz prace operujące przedmiotami-znakami - powiedziała kurator wystawy Elżbieta Łubowicz na poniedziałkowej konferencji prasowej.

Na wystawie znalazła się m.in. monumentalna praca Dróżdża, która reprezentowała polską sztukę na Biennale w Wenecji w 2003 roku - "Alea iacta est" zbudowana z 250 tys. kostek do gry. Artysta wypełnił ściany polskiego pawilonu w Wenecji planszami z kostkami ułożonych we wszystkie możliwe układy w grze sześcioma kośćmi - jest ich 46 tys. 665 i zajmują powierzchnię 270 metrów kwadratowych, a plansze, na których są eksponowane, tworzą spory pokój. Na jego środku stoi pokryty zielonym suknem stół do gry z zestawem kości, a zwiedzający mogą wziąć udział w grze. Wyrzucony układ można spróbować odnaleźć na ścianie.

Jedna z prac na wystawie to plakat Dróżdża prezentowany kilka lat temu na billboardach w 19 polskich miastach. Na białym tle artysta umieścił słowo - "Lub", konfrontując w ten sposób sztukę ze scenografią miasta i przyzwyczajeniami przechodniów. Na plakacie Dróżdża zamiast typowego dla billboardów natłoku słów i obrazów pojawia się tylko jedno, wielokrotnie powtórzone słowo, wieloznaczne i wyrwane z kontekstu. Praca Dróżdża, pokazywana w sąsiedztwie reklam, była przeciwieństwem reklamy.

W CSW prezentowane są też czarno-białe i ascetyczne w formie "pojęciokształty", jak nazywał je artysta, które realizowane były w formie maszynopisów, fotograficznych odbitek i komputerowych wydruków.

- Tytuł wystawy, "początekoniec", jest tytułem i zarazem fragmentem jednej z prac Stanisława Dróżdża. Wskazuje na najważniejsze źródło jego twórczości, jakim były rozważania nad językiem oraz na jego fascynację problemem czasu i przestrzeni - dodała Łubowicz.

Retrospektywa Dróżdża w CSW prezentowana jest tuż po jej premierowym pokazie we wrocławskim Muzeum Narodowym (26 października - 6 grudnia 2009). W Warszawie będzie ją można oglądać do 7 lutego przyszłego roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje