Reklama

Reklama

RMF FM: 61-latek usłyszał zarzut spowodowania pożaru. W mieszkaniu miał górę śmieci

Zarzut sprowadzenia zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób usłyszał 61-letni mieszkaniec bloku przy ul. Fasolowej w Warszawie. W środę 27 lipca w budynku wybuchł ogromny pożar. Ewakuowano prawie 100 osób. Jeden z mieszkańców został poparzony.

Pożar wybuchł w mieszkaniu 61-letniego mężczyzny. W jego lokalu strażacy znaleźli góry śmieci. Został zatrzymany przez policję.

Reklama

O dalszym losie 61-latka dziś zadecyduje sąd - dowiedział się reporter RMF FM Grzegorz Kwolek.

Mężczyźnie grozi do pięciu lat więzienia.

W pożarze spłonęło osiem mieszkań. Kolejnych kilkanaście został zalanych podczas akcji ratunkowej.

APA

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje