Reklama

Reklama

Uczą dzieci, jak uprawiać ogródek

Podstawówki i gimnazja mogą jeszcze zgłaszać się do programu edukacyjnego "Ogród - ostoja zwierząt". W ramach programu nauczyciele i uczniowie mogą dowiedzieć się jakie rośliny sadzić w ogrodach, żeby uczynić je przyjaznymi dla dzikich zwierząt.

Jak poinformował organizator akcji, Fundacja Nasza Ziemia, chodzi o przekazanie wiedzy o tym jak w ogrodzie stworzyć przyjazne środowisko dla ptaków, owadów i małych ssaków.

Reklama

Jak wyjaśnił ornitolog, prof. Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, współczesne miasta i wsie z różnych powodów stają się miejscem coraz mniej przyjaznym dla ptaków. Jedną z przyczyn, dla których coraz gorzej żyje się wśród ludzi wróblom, jaskółkom czy słowikom, jest sposób aranżowania zieleni.

- Im bogatsze jest miasto, tym bardziej sterylne są w nim parki. Coraz mniej jest chaszczy, w których ptaki mogą bezpiecznie gniazdować, coraz mniej owadów, które stanowią pożywienie - powiedział naukowiec.

Jak dodał, problemem jest też wycinanie starych roślin i sadzenie na ich miejsce młodych, często egzotycznych, co rodzi dwa problemy. Po pierwsze polskie ptaki przeważnie nie chcą zjadać owoców nieznanych sobie, egzotycznych drzewek lub krzewów, po drugie, unikają osiedlania się wśród młodych roślin, preferując starsze, zapewniające większe bezpieczeństwo. Ważne jest też to, że na starszych oraz na rodzimych roślinach żyje więcej owadów, będących pożywieniem dla ptaków.

Urządzając ogród warto więc, jak przekonywał ornitolog, wybierać rośliny miejscowe, a szczególną przyjemność sprawią ptakom te, które oferują jedzenie lub dobre schronienie.

- Na roślinach takich jak śnieguliczka, czarny bez albo jarzębina ptaki znajdą pyszne jagody. Warto też sadzić niektóre iglaki, np. świerki a na uboższych glebach sosny, bo stanowią one znakomite miejsce do gniazdowania - podkreślił. Jeśli nie zbierzemy wszystkich owoców z krzaków malin lub porzeczek to również podarujemy ptakom pożywny przysmak.

Dobrym pomysłem, według Trojanowskiego, jest też urządzanie ogrodów w stylu angielskim, w którym część zieleni utrzymywana jest w stanie dzikim. - Polecam też, co sam zresztą robię, pozostawienie fragmentu ogrodu bez pielęgnacji. Powiedzmy, że w jednym rogu ogrodu nie strzyżemy trawy. Wystarczy niewielki kawałek, chociażby dwa metry na dwa metry. Ja nazywam to plamami życia - powiedział.

Na uczestników warsztatów czekają te i inne porady jak dbać o przyrodę w swoim otoczeniu. Jak poinformowała koordynatorka akcji Justyna Niewolewska z Fundacji Nasza Ziemia, są jeszcze miejsca. Zainteresowane szkoły mogą się zgłaszać do końca marca.

Nauczycielom ze szkół biorących udział w programie zostaną dostarczone materiały do lekcji o przyrodzie i ochronie środowiska a także nasiona polskich kwiatów, do zasiania w szkolnym ogródku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne