Warszawa: Pożar Mostu Łazienkowskiego. Trudna akcja straży

W związku z pożarem, jaki wybuchł w sobotę wieczorem stołeczny Most Łazienkowski został całkowicie wyłączony z ruchu. Na miejsce przyjechało 40 jednostek Straży Pożarnej. Ugaszono już miejsce pod mostem, gdzie ogień się pojawił. Gaszony jest pożar na drewnianych elementach samego mostu.

Na miejscu - jak powiedział PAP rzecznik Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak - przyjechał komendant główny PSP gen. brygadier Wiesław Leśniakiewicz.

Reklama

W związku z pożarem został całkowicie wstrzymany ruch pojazdów i pieszych w obie strony na odcinku od Wisłostrady do Wału Miedzeszyńskiego - poinformowała Iwona Jurkiewicz z Zespołu Prasowego Komendy Stołecznej Policji. Na miejscu są policjanci, którzy kierują na objazdy nadjeżdżających w kierunku mostu kierowców.

Autobusy komunikacji miejskiej - jak powiedział PAP Igor Krajnow rzecznik stołecznego ZTM - zostały skierowane na trasy objazdowe przez Most Poniatowskiego.

Rzecznik Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak poinformował PAP, że około godz. 17.30. PSP w Warszawie otrzymała informację, że doszło do pożaru Mostu Łazienkowskiego od strony Pragi Południe. 

"Mogły zapalić się deski"

"Ze wstępnych informacji wynika, że mogły zapalić się deski, które były składowane pod mostem. W wyniku tego pożaru zapaliły się drewniane podesty techniczne, które są uzupełnieniem konstrukcji stalowej tego mostu" - powiedział. Jak poinformował, wysoka temperatura spowodowała również odkształcenie asfaltu na fragmencie jezdni.

Most jest wykonany ze stali spawany i nitowany, ale ma też - pod środkową częścią - elementy drewniane - podesty techniczne, które pozwalają m.in. na wygłuszenie mostu, znajdują się między nimi także instalacje np ciepłownicza i gazowa - ta ostatnia została ze względów bezpieczeństwa odłączona.

Na początku akcji na miejsce przyjechały jednostki gaśnicze oraz kilka innych jednostek pomocniczych wyposażonych m.in. w pompy dużej wydajności, skierowano na miejsce także trzy podnośniki i początkowo trzy łodzie. Strażacy starali się ograniczyć dalszy rozwój pożaru, który rozprzestrzeniał się na początku i na stronę praską i w stronę Wisły.

Następnie ugaszone zostało miejsce pod mostem, w którym pożar się rozpoczął od strony praskiej - było to składowisko desek, pozostałość po wymianie drewnianych elementów konstrukcyjnych mostu. Natomiast w samych drewnianych elementach konstrukcyjnych mostu pożar rozprzestrzeniał się później w kierunku Wisły - ok. godz. 21 dotarł mniej więcej do połowy mostu.

Bardzo trudny rodzaj pożaru

Jak powiedział PAP kpt. Michał Konopka ze stołecznej Straży Pożarnej, to bardzo trudny rodzaj pożaru, bo gdy strażacy ugaszają pożar w jednym miejscu, nowe zarzewia ognia pojawiają się w kolejnych fragmentach. Gaszenia konstrukcji mostu nie da się przeprowadzić od góry, środki gaśnicze podawane są od dołu, m.in. w akcji gaśniczej wieczorem uczestniczyło 6 łódek i barka. Strażacy pracują zarówno od praskiej strony - od strony Wału Miedzeszyńskiego, jak i od lewego brzegu Wisły, od Czerniakowa.

Rzecznik PSP poinformował, że na miejscu pracuje też specjalna grupa ratownictwa wysokościowego strażaków, którzy od strony Czerniakowa, schładzają konstrukcję mostu, podają wodę na fragmenty mostu nie zajęte przez pożar po to, by się on nie rozprzestrzenił.

Frątczak powiedział, że na pewno nie będzie możliwe przywrócenie ruchu na moście bezpośrednio po ugaszeniu pożaru ze względu na konieczność sprawdzenia elementów konstrukcyjnych przez powołane do tego służby. Zapowiedział, że już po ugaszeniu pożaru strażacy będą nadal monitorować całą konstrukcję mostu.

Karolina Gałecka ze stołecznego Zarządu Dróg Miejskich powiedziała PAP, że po zakończeniu akcji strażaków, ZDM będzie sprawdzał na miejscu stan konstrukcji mostu i szacowane będą straty.

Most Łazienkowski został wybudowany w l. 1971-1974 - jest częścią Trasy Łazienkowskiej. Konstrukcja mostu wykonana jest z nitowanych i spawanych elementów stalowych. Most ma 423 m. długości. Jego podpory wykonane są z żelbetu. W 1975 r. miał miejsce podobny pożar, rozpoczął się jednak od strony lewobrzeżnej Warszawy - również palił się pomost techniczny znajdujący się pod jezdnią, zniszczona została nawierzchnia trasy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje