Reklama

Reklama

Warszawski ratusz strofuje ministra: Za wcześnie, by mówić o przyczynach

Jest stanowczo za wcześnie, by cokolwiek podawać jako pewnik w kwestii przyczyn awarii kolektorów - powiedziała zastępczyni rzecznika stołecznego ratusza Ewa Rogala. Według miasta, nie ma jeszcze żadnych ustaleń w sprawie przyczyn, a mówienie o nich byłoby spekulowaniem.

We wtorek rano doszło do awarii jednego z kolektorów, przesyłającego ścieki z części lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni "Czajka". Nieczystości skierowano wówczas do drugiego kolektora, który jednak w środę także przestał funkcjonować. Wskutek awarii zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji (MPWiK) podjął decyzję o zrzucie nieczystości do Wisły - do rzeki trafia 3 tys. litrów nieczystości na sekundę.

Reklama

Według ustaleń Wód Polskich, przyczyną rozerwania obu kolektorów było pęknięcie na połączeniu dwóch rodzajów rur - rurociągu ze stalową rurą osłonową. Jak przekazał minister Marek Gróbarczyk, uszkodzenie połączenia mogło być przyczyną wzrostu ciśnienia, a w efekcie - wybuchu. Minister zaznaczył, że do dalszych ustaleń - w tym ustalenia powodu rozszczelnienia rurociągu - potrzebna jest ocena biegłych.

Ratusz: Dajmy pracować specjalistom

Do informacji odniosła się zastępczyni rzecznika ratusza, powołując się na informacje MPWiK. "Nie ma jeszcze żadnych ustaleń w sprawie przyczyn awarii. Powtarzamy to od początku: przyjdzie czas na przekazanie informacji na ten temat, teraz mówienie o tym byłoby spekulowaniem" - podkreśliła.

Jak zaznaczyła, eksperci, m.in z Politechniki Warszawskiej, pracują kolejną dobę, próbując ustalić przyczyny. "Jest stanowczo za wcześnie, by cokolwiek podawać jako pewnik. Dajmy pracować specjalistom" - powiedziała Rogala.

Budowa alternatywnego rurociągu

W reakcji na awarię premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o budowie alternatywnego rurociągu, którym ścieki z lewobrzeżnej Warszawy zostaną przerzucone na prawy brzeg, aby trafiły do oczyszczalni "Czajka". Pomoc rządu przyjęły władze stolicy. Prace wykonywane przy tym projekcie mają zostać sfinansowane z rezerwy ogólnej premiera. Prezydent stolicy Rafał Trzaskowski zapowiedział jednocześnie, że miasto chce opracować działania, których celem będzie zminimalizowanie szkodliwości ścieków.

Alternatywny system przesyłający ścieki do oczyszczalni "Czajka" zamontowany zostanie na przeprawie pontonowej na Wiśle. Szef KPRM Michał Dworczyk poinformował, że most zostanie spięty do wtorku. Z kolei minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej zadeklarował, że system do "Czajki" zostanie zamontowany po tygodniu od położenia przeprawy.

Zakład "Czajka" oczyszcza ścieki z prawobrzeżnych dzielnic Warszawy i okolicznych gmin, a od 2012 r. także te z centralnej i północnej części Warszawy lewobrzeżnej. Awarii uległy tylko kolektory przesyłające nieczystości z dzielnic na lewym brzegu Wisły. Zrzut ścieków, przeprowadzany z dawnego kanału ściekowego przy moście im. Marii Skłodowskiej Curie, dotyczy Bielan, Bemowa, Żoliborza, Woli, Śródmieścia, Ochoty, Włoch oraz części Mokotowa.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy