Reklama

Reklama

Powstaje nowe sztuczne płuco

Wkrótce mają się rozpocząć testy zupełnie nowego urządzenia podtrzymującego pracę płuc. Nowe sztuczne płuco może być czasowo wszczepione pacjentom cierpiącym na rozedmę płuc lub inne poważne problemy z oddychaniem na przykład po zapaleniu płuc. Zakłada się, że będzie ono mogło wspomagać pracę płuc przez mniej więcej dwa tygodnie, dostarczając organizmowi człowieka około połowy potrzebnego mu tlenu.

Myśli się także o zastosowaniu go dla pacjentów, których układ oddechowy został poparzony lub uszkodzony substancjami chemicznymi. Stąd zresztą wzięły się pieniądze na jego budowę. W znacznym stopniu sfinansowano je ze źródeł Pentagonu, któremu zależy na aparaturze, która może pomóc żołnierzom na przykład po ataku bronią chemiczną.

Reklama

Aparat ma blisko pół metra długości i jest wprowadzany do żyły, którą krew wraca z powrotem do serca, jego odpowiednia struktura umożliwia pobieranie z krwi dwutlenku węgla i wzbogacanie jej w tlen. Krew jest przepychana przez błony z odpowiednich tworzyw. Źródło tlenu znajduje się poza organizmem. Zdaniem jego twórców aparat jest bardziej efektywny niż respirator, równocześnie tańszy i bezpieczniejszy dla pacjenta niż obecne sztuczne płuco wymagające przepompowywania krwi poza organizmem.

Prawdopodobnie jego testy rozpoczną się w przyszłym roku i jeśli się powiodą, można oczekiwać wprowadzenia go do praktyki klinicznej w 2004 roku.

Po raz pierwszy urządzenie oparte na podobnej zasadzie testowano przed 10 laty. Wtedy okazało się jednak mało efektywne. Tym razem ma być inaczej.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: przykład | testy | płuco | sztuczne płuco

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne