Reklama

Reklama

CIA wyprowadzona w pole

CIA była pewna, że islamscy terroryści zaatakują nie same Stany Zjednoczone, lecz amerykańskie przedstawicielstwa dyplomatyczne za granicą - tak przynajmniej twierdzi francuska stacja telewizyjna LCI.

Informacyjna stacja telewizyjna LCI, która jest pewnego rodzaju francuskim odpowiednikiem CNN powołuje się na nadsekwański kontrwywiad. Według niej już dwa i pół miesiąca temu CIA uprzedziła służby specjalne krajów europejskich, że islamscy fundamentaliści przygotowują prawdopodobnie zamachy terrorystyczne na amerykańskie ambasady i konsulaty na naszym kontynencie.

Reklama

Już wtedy ochrona amerykańskich placówek została nieco wzmocniona, a trzy tygodnie temu wzmocniono ją jeszcze bardziej. I w ten właśnie sposób, według francuskiego specjalisty od terroryzmu zarówno CIA jak i europejskie służby wywiadowcze wpadły w pułapkę zastawioną przez ?wroga numer jeden" Stanów Zjednoczonych.

Zdaniem eksperta, bin Laden zorganizował po prostu dywersję. Służby specjalne po obu stronach Atlantyku próbowały bowiem zapobiec zamachom na amerykańskie placówki za granicą, podczas gdy terrorystyczna sieć bin Ladena spokojnie przygotowywała atak na same Stany Zjednoczone.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: francuska | Stany | stacja | USA | CIA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy