Donald Trump: Większość członków NATO nie płaci wystarczająco dużo

W czwartek prezydent USA Donald Trump na spotkaniu przywódców państw i rządów Sojuszu w Brukseli zarzucił, iż większość państw NATO wciąż nie płaci wystarczająco na obronę. "To nieuczciwe wobec amerykańskich podatników" - dodał.


Reklama

Podczas ceremonii odsłonięcia dwóch monumentów w nowej siedzibie NATO w Brukseli, upamiętniających mur berliński i zburzone w zamachu terrorystycznym wieże WTC, Trump podkreślił, że po 11 września Sojusz odpowiedział szybko i zdecydowanie.

Nawiązał do zamachu w Manchesterze, który określił jako "wściekły atak na naszą cywilizację". "Musimy być twardzi, musimy być silni i musimy być czujni. NATO w przyszłości musi się skupiać na terroryzmie i imigracji, jak i na zagrożeniach z Rosji i na wschodnich i południowych granicach NATO" - powiedział.

Trump podkreślił, wskazując na problemy bezpieczeństwa, że wszystkie kraje NATO muszą wywiązać się z zobowiązań. "Ale 23 z 28 krajów członkowskich ciągle nie płaci tego, co powinny, na obronę. To nie jest uczciwe wobec ludzi i podatników w Stanach Zjednoczonych" - dodał. Podkreślił, że ustalone 2 proc. PKB na obronność to zaledwie minimum, niewystarczające, by zniwelować różnicę między USA a ich sojusznikami.

Sekretarz generalny Jens Stoltenberg zaakcentował, że "w 1989 r. mur berliński runął dzięki pokojowym protestom, dzięki masowym ruchom takim jak 'Solidarność' i dzięki odwadze niezliczonych kobiet i mężczyzn w Europie Środkowej i Wschodniej".

Kanclerz Niemiec Angela Merkel powiedziała, że fragment muru symbolizuje podział Berlina, pokazuje też, że wytrwałość i odwaga pozwoliły obalić mur i podziały, które symbolizował. 

Macron apeluje do Trumpa

Prezydent Francji Emmanuel Macron przekonywał w czwartek w Brukseli amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa, aby USA nie podejmowały pochopnej decyzji w sprawie globalnego porozumienia klimatycznego.

"Szanuję fakt, że Trump poddał przeglądowi porozumienie z Paryża. (...) Chciałbym, żeby USA nie podejmowały pochopnej decyzji w tej sprawie" - powiedział Macron po spotkaniu z Trumpem, podczas wspólnej konferencji z szefem Komisji Europejskiej Jean-Claude'em Junckerem. Dodał, że spotkanie z prezydentem USA było "bardzo dobre, pragmatyczne i ciepłe".

Globalne porozumienie klimatyczne było jednym z tematów spotkania Trumpa z Junckerem i szefem Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem. Bruksela chce przekonać USA, że światowe porozumienie klimatyczne zawarte pod koniec 2015 r. w Paryżu to szansa, a nie zagrożenie. Dla UE polityka klimatyczna jest bardzo ważna, a negatywne sygnały ze strony Waszyngtonu mogłyby podważyć światowe wysiłki na rzecz ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. Stany Zjednoczone są ich największym emitentem. Sprawa ta ma być również omawiana na spotkaniu G7 w piątek i sobotę.

Uroczyste otwarcie nowej siedziby

Przywódcy państw Sojuszu Północnoatlantyckiego uroczyście otworzyli w czwartek w Brukseli nową kwaterę główną NATO. Sojusz trwa silny, zjednoczony, niezachwiany - mówił sekretarz generalny tej organizacji Jens Stoltenberg.

Uroczyście podniesiono flagi państw sojuszniczych i flagę NATO; obecni na uroczystości byli przywódcy państw natowskich, a także król Belgów Filip i belgijski premier Charles Michel. 

W powietrznej defiladzie przeleciały m.in. myśliwce Eurofighter i F-16, transportowe A400M oraz samolot systemu rozpoznania i ostrzegania AWACS.

Sekretarz generalny Sojuszu podkreślił, że NATO to więcej niż traktat i organizacja. Zaznaczył, że NATO uosabia wyjątkową więź między Europą i Ameryką Północną. "W tym szczególnym momencie dla naszego bezpieczeństwa, w którym podnieśliśmy na maszty nasze flagi, nasz Sojusz trwa silny, zjednoczony i niezachwiany" - powiedział Stoltenberg.

Nową kwaterę NATO zaprojektowano tak, by z lotu ptaka przypominała splecione palce, symbol jedności i współpracy; jej budowa to koszt ponad miliarda euro.

Mieści się po przeciwnej stronie bulwaru Leopolda III, gdzie znajduje się dotychczasowa główna siedziba Sojuszu; ma 254 tys. metrów kwadratowych powierzchni. Ma pomieścić 1500 przedstawicieli państw sojuszniczych, personel wojskowy i cywilny (ok. 1700 osób), 800 pracowników z agencji NATO, a także delegatów, którzy często przyjeżdżają na spotkania do Brukseli (czasami to nawet 500 osób dziennie).

Budynek nie jest jeszcze całkowicie ukończony; pracuje w nim na razie około 260 osób. Główna przeprowadzka zaplanowana jest później w tym roku.

Dotychczasowa główna kwatera Sojuszu, w której odbywają się najważniejsze spotkania polityczne i wojskowe, mieści się w kompleksie wysłużonych budynków przy bulwarze Leopolda III w północno-wschodniej części Brukseli.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje