Reklama

Reklama

Druga tura rozmów okrągłego stołu ws. oświaty. O czym dyskutowano?

We wtorek w budynku Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie odbyła się druga tura rozmów prowadzonych w ramach okrągłego stołu edukacyjnego. Spotkanie zorganizowano w formule pięciu tematycznych podstolików, przy których zasiadło ok. 100 osób. Tematy obrad to: "Nauczyciel w systemie edukacji", "Jakość edukacji", "Nowoczesna szkoła", "Uczeń w systemie edukacji" i "Rodzic w systemie edukacji".

Podstolikom przewodniczyli: wiceministrowie edukacji Marzena Machałek ( podstolik "Jakość w systemie edukacji") i Maciej Kopeć ("Nauczyciel w systemie edukacji"), a także wiceminister przedsiębiorczości i technologii Marcin Ociepa ("Nowoczesna szkoła"); wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Piotr Müller ("Uczeń w systemie edukacji") oraz posłanka Teresa Wargocka, była wiceszefowa MEN w rządzie PiS ("Rodzic w systemie edukacji").

Podstolik "Nauczyciel w systemie edukacji"

Reklama

Wiceminister Kopeć poinformował, że dyskutowano m.in. o systemie kształcenia i doskonalenia nauczycieli, awansie zawodowym nauczycieli oraz o pensum.

Odnosząc się do zagadnienia dotyczącego kształcenia nauczycieli, wiceminister zaznaczył, że te kwestie były już "konsultowane bardzo głęboko" zarówno przez ministra edukacji, jak i ministra nauki. Był także powołany specjalny zespół. Kopeć ocenił, że większość tych postulatów jest lub wkrótce będzie realizowana.

"Po uchwaleniu ustawy, która zmieniła sytuację co do szkolnictwa wyższego, i teraz projektowanych kolejnych zmian, które są w konsultacji, możemy się zgodzić, że zasadniczo te postulaty czy głosy, które się tutaj pojawiły, w dużym stopniu są przez te nowe regulacje spełnianie" - powiedział.

Poinformował, że uczestnicy debaty "wskazywali, że obecna formuła awansu zawodowego 'się przeżyła', że należy awans zawodowy - jako bardzo taką biurokratyczna formułę - która w zasadzie łączy się de facto ze stażem pracy, zastąpić innym mechanizmem". 

Ociepa o podstoliku "Nowoczesna szkoła"

"Za nami bardzo ciekawa i inspirująca debata na fundamentalny temat. Kwestia reformy systemu edukacji to kwestia strategiczna z perspektywy państwa" - ocenił obrady podstolika "Nowoczesna szkoła" prowadzący to spotkanie wiceminister przedsiębiorczości i technologii Marcin Ociepa.

Ociepa wskazał, że stolik poświęcony nowoczesnej szkole ma szczególny wymiar, bo - jak akcentował - "nie będzie nowoczesnej gospodarki bez nowoczesnej szkoły, nowoczesnego szkolnictwa wyższego".

"Myślę, że komplementarność tego spojrzenia jest niezwykle cennym elementem naszego okrągłego stołu, że osiągamy synergię współpracy pomiędzy resortami, bo wspólnie jesteśmy odpowiedzialni za to, jak będzie rozwijała się polska gospodarka" - stwierdził.

Wiceminister przekazał, że debata przy stoliku "Nowoczesna szkoła" ogniskowała się wokół szeregu pojęć. Wymienił w tym kontekście m.in. rolę nauczyciela i doradcy zawodowego w systemie; kwestię infrastruktury szkół i centrów kształcenia praktycznego; rolę samorządów czy znaczenie współpracy z otoczeniem, takim jak specjalne strefy ekonomiczne.

"Wszyscy tworzymy ten istotny ekosystem edukacyjny w Polsce i próba wyciągnięcia efektu synergii jest zasadniczym wyzwaniem i nad tym będziemy dalej pracować w ramach stolika 'Nowoczesna szkoła'" - zadeklarował.

Machałek: Chcemy się szczególnie zająć instytucjami w edukacji i ich kompetencjami

Wiceminister edukacji Marzena Machałek koordynowała prace podstolika "Jakość w systemie edukacji". Jak mówiła na konferencji prasowej, uczestnicy podstolika dyskutowali m.in. na temat roli samorządów, państwa i dyrektora szkoły w jakości edukacji.

"Rzecz, która nie od dzisiaj wzbudza emocje i jest osią dyskusji, to na ile mamy edukację scentralizowaną, a w jaki sposób zdecentralizowaną. W jakim stopniu za jakość edukacji ma odpowiadać państwo, a w jaki sposób samorząd. Będziemy też rozmawiać na temat tego, w jaki sposób wydatkować pieniądze" - powiedziała wiceminister.

Dodała, że podczas dyskusji pojawił się pogląd, że samorząd powinien mieć większy wpływ na jakość edukacji, kształtowanie sieci szkół i sprawy organizacyjne.

"Chcemy się zająć szczególnie instytucjami w edukacji i ich kompetencjami, jeśli chodzi o zapewnianie tej jakości. (...) Uważam, że tutaj trzeba przedyskutować i wypracować te kompetencje w zapewnianiu jakości, szczególnie dyrektora szkoły. To był mocny wniosek, by dyrektor szkoły, który jest liderem, zapewnia jakość edukacji i jak go prawnie usytuować, by był na tyle niezależny, samodzielny i odpowiedzialny, by kreować tę jakość w szkole" - wskazała Machałek.

"Ta dyskusja jeszcze się nie zamknęła, zarysowaliśmy obszary do dalszej analizy. Przyjęliśmy taką pracę, że te wnioski jeszcze będą w formie mailowej doprecyzowywane. Podchodzimy do tego bardzo poważnie, chcemy by z tego wynikły konkretne ustalenia" - podkreśliła Machałek.

"Rodzice proszą o nieprzeładowane programy i o dobre metody nauczania"

Jak zaznaczyła była wiceminister edukacji Teresa Wargocka, rodzice doceniają pracę nauczycieli i są gotowi ich wspierać w szkole. "Oczekują również, żeby nauczyciele wsparli ich jako rodziców w procesie wychowania dzieci" - podkreśliła.

Poinformowała, że podczas obrad, na których obecni byli przedstawiciele rad rodziców, padło wiele propozycji. "Główne postulaty dotyczące umocnienia rad rodziców w szkołach w zasadzie dotyczą bardzo konkretnych kwestii. Na przykład jest prośba o wprowadzenie zapisu, żeby na wniosek rad rodziców można było uchwalać zmianę statutu szkoły" - przekazała Wargocka. Kolejne wnioski - zaznaczyła - dotyczyły dokonywania na wniosek rady rodziców oceny pracy dyrektora, a także pobierania przez rady rodziców 1 procenta podatku na rzecz szkoły.

Dodała, że w edukacji dla rodziców problem stanowi fakt, że są zmuszeni pomagać dzieciom w odrabianiu lekcji przez cały okres ich edukacji.

"Jedna z matek powiedziała: 'ja mam czworo dzieci na różnych poziomach edukacji i uczę się z nimi od klasy pierwszej do ostatniej klasy liceum. Bardzo bym chciała, żeby mnie szkoła odciążyła - mnie, rodzica - z tej roli nauczyciela'. Więc prośba o kompetencje, o nieprzeładowane programy, o dobre metody nauczania, aby odciążyć dzieci i rodziców z tego czasu, który powinni mieć dla siebie, z czasu wolnego" - podkreśliła Wargocka.

Jej zdaniem konieczne jest, aby system edukacji wsparł rodziców, m.in. dzięki szkoleniom dla rad rodziców. "Mamy ośrodki doskonalenia nauczycieli. Dlaczego rodzice nie mogą iść na szkolenie w ramach uprawnień tego organu społecznego, jakim jest rada rodziców?" - pytała.

Mueller o pracy podstolika poświęconemu uczniowi

Wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Piotr Mueller koordynował prace podstolika "Uczeń w systemie edukacji".

"W ramach podstolika dotyczącego uczniów wybrzmiało kilka najważniejszych kwestii, przede wszystkim kwestia podstaw programowych. Dyskutowaliśmy o tym, czy faktycznie jest prawdziwy stereotyp, że są one przeładowane. Tutaj akurat dosyć niespodziewanie, jest takie podejście, że raczej nie są przeładowane, są rozumiane raczej jako minimum programowe. Jest raczej kwestia sposobów, metod kształcenia" - powiedział wiceminister.

Według niego, to "właśnie większy element reformy, który (jest) przed nami". Jak mówił, z jednej strony chodzi o reformę zawodu nauczyciela rozumianego, jako awanse zawodowe, a z drugiej kształcenie nauczycieli. "My w tym roku, 1 października jako element reformy szkolnictwa wyższego, wprowadzamy zmiany w zakresie kształcenia nauczycieli w ramach edukacji wczesnoszkolnej i przedszkolnej" - powiedział. "To jest pierwszy element reformy, który jest już realizowany" - zaznaczył.

Mueller poinformował, że uczniowie wskazywali w szczególności na to, że szkoła nie uczy tego, w jaki sposób się uczyć. "I to jest jeden z elementów, który chyba bardzo mocno tutaj wybrzmiewał. To znaczy, że mamy pewną lukę kompetencyjną w zakresie faktycznie metod uczenia" - zauważył. Jak mówił, uczniowie wskazywali na to, że "stara metoda: zakuj, zdaj, zapomnij nadal jest jeszcze elementem wielu praktyk w szkołach".

Podał, że podczas prac podstolika wybrzmiewały kwestie związane z oceną pracy nauczyciela oraz z prawami i obowiązkami uczniów.

W pracach podstolików, oprócz przedstawicieli rządu, uczestniczyli nauczyciele, uczniowie, rodzice, samorządowcy, przedstawiciele organizacji pozarządowych, środowiska akademickiego i instytucji związanych z oświatą oraz członkowie związków zawodowych. Udziału w okrągłym stole w obecnej formule odmówił Związek Nauczycielstwa Polskiego, a także należący do Forum Związków Zawodowych Wolny Związek Zawodowy "Solidarność - Oświata".

Pierwszy etap rozmów poświęconych edukacji, zorganizowany z inicjatywy premiera Mateusza Morawieckiego, odbył się w piątek w centrum konferencyjnym na PGE Narodowym. Kolejne spotkanie planowane jest 10 maja.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje