John Forbes Kerry

John F. Kerry, kandydat Demokratów w wyborach prezydenckich, urodził się 11 grudnia 1943 r. w Kolorado, gdzie jego ojciec Richard był pilotem w korpusie powietrznym wojsk lądowych. Rodzina przeniosła się wkrótce potem do stanu Massachusetts, gdzie Kerry mieszka do dziś.

Po wojnie Kerry senior pracował w dyplomacji na kilku placówkach w Europie Zachodniej. Przyszły senator wychowywał się za granicą, w kosmopolitycznej atmosferze spotkań i dyskusji w domu na tematy międzynarodowe.

Reklama

Studia wyższe odbył na elitarnym Uniwersytecie Yale, tak jak prezydent Bush. W czasie wojny wietnamskiej sam zgłosił się do wojska i został wysłany na front. W Wietnamie służył m.in. jako porucznik marynarki - dowódca kutra patrolowego w delcie Mekongu. Kilkakrotnie ranny, wyróżnił się bohaterstwem, za co uhonorowano go odznaczeniami wojskowymi: Srebrną i Brązową Gwiazdą i trzema Purpurowymi Sercami.

W Wietnamie Kerry zwątpił w sens wojny i po powrocie do kraju związał się z ruchem pacyfistycznym, stając się rzecznikiem organizacji Weterani Wietnamu Przeciw Wojnie (ang. skrót: VVAW). Zeznawał jako świadek przed Komisją Spraw Zagranicznych Senatu. Oskarżył tam m.in. niektórych żołnierzy amerykańskich o zbrodnie wojenne.

Swoją działalnością w ruchu antywojennym, a zwłaszcza wystąpieniem w Kongresie, Kerry poważnie naraził się części weteranów Wietnamu. W czasie obecnej kampanii prezydenckiej niektórzy z nich, sympatyzujący z Bushem, zarzucili senatorowi, że kłamał lub co najmniej podkoloryzował prawdę o swych wyczynach wojennych.

Po studiach na Yale Kerry skończył jeszcze w 1976 r. wydział prawa w Boston College i zaczął pracować jako prokurator w hrabstwie Middlesex w stanie Massachusetts. Ścigał tam m.in. szefów mafii irlandzkiej w Bostonie.

W 1982 r. został zastępcą gubernatora Massachusetts, Michaela Dukakisa, liberalnego polityka demokratycznego, który w wyborach w 1988 r. był kandydatem swej partii do Białego Domu, ale przegrał z ówczesnym wiceprezydentem George'em H.W. Bushem.

Dwa lata później wyborcy w Massachusetts wybrali Kerry'ego do Senatu USA, gdzie zasiada do dziś; obecnie pełni tam mandat już czwartą kadencję. Od 19 lat jest m.in. członkiem senackiej Komisji Spraw Zagranicznych, dzięki czemu zdobył znaczne doświadczenie w sprawach międzynarodowych.

Jako odznaczony weteran Wietnamu szczególnie zaangażował się m.in. w sprawę żołnierzy amerykańskich uznanych za zaginionych w czasie wojny, zostając przewodniczącym specjalnej dwupartyjnej komisji Senatu ds. poszukiwań zaginionych. Udane negocjacje z Wietnamem w sprawie identyfikacji szczątków poległych i sprowadzenia ich do USA przyczyniły się do normalizacji stosunków między obu krajami.

Jako senator Kerry należał do lewego skrzydła Partii Demokratycznej, podobnie jak inny senator z Massachusetts i jego polityczny mentor Edward Kennedy. Popierał zwykle kosztowne programy rządowe i głosował przeciw obniżkom podatków.

W okresie zimnej wojny występował przeciw forsownym zbrojeniom USA za rządów prezydenta Reagana, w tym przeciw finansowaniu wielu nowoczesnych rodzajów broni, jak bombowce B-2, łodzie podwodne Trident, a także budowie systemu kosmicznej obrony antyrakietowej (SDI) i przeciw rozmieszczeniu rakiet nuklearnych średniego zasięgu w Europie.

Głosował również przeciw zwiększeniu funduszy na CIA, przeciw karze śmierci dla terrorystów - jako generalny przeciwnik tej kary - oraz w 1990 r., podobnie jak przeważająca większość Demokratów w Senacie, przeciw operacji "Pustynna Burza", czyli wojnie z Irakiem po przeprowadzeniu inwazji na Kuwejt przez wojska Saddama Husajna. W 1995 r. poparł jednak zbrojną akcję NATO w Bośni.

Kerry już w lutym br. rozstrzygnął na swoją korzyść batalię o nominację prezydencką w Partii Demokratycznej. Mimo pewnych wątpliwości co do jego kandydatury, Demokraci zmobilizowali się wokół Kerry'ego w imię jedności w konfrontacji z Bushem.

Jako kandydata na wiceprezydenta wybrał senatora Johna Edwardsa z Karoliny Północnej, który rywalizował z nim o nominację.

W kampanii wyborczej Kerry długo wahał się ze sformułowaniem jasnego stanowiska w sprawie wojny w Iraku, które by można pogodzić z jego postępowaniem w Senacie. Jesienią 2002 r. jako senator głosował za inwazją na Irak - inaczej niż wielu Demokratów - ale rok później przeciw nowym funduszom na finansowanie odbudowy Iraku i operacji stabilizacyjnej.

Senator twierdzi ostatecznie, że Saddam Husajn był poważnym zagrożeniem dla USA, ale wojnę rozpoczęto zbyt pochopnie i bez wystarczającego poparcia i mandatu międzynarodowego. Podkreśla jednocześnie, że z Iraku nie można wycofać wojsk przed wykonaniem zadania - nie precyzując na czym ma ono polegać - i sugeruje, że uda mu się zapewnić szerszą pomoc innych krajów w odbudowie i stabilizacji Iraku.

Główny nacisk w kampanii Kerry kładzie na krytykowanie Busha za złe, jego zdaniem, przygotowanie kampanii w Iraku, błędy w operacji stabilizacyjnej i zrażenie do siebie sojuszników arogancją. Jest to odpowiedź na ataki personalne Republikanów, którzy przedstawiają senatora jako wahającego się lawiranta i oportunistę, który "powie wszystko, żeby go wybrano", nie nadającego się na przywódcę w okresie wojny z terroryzmem.

W polityce krajowej Kerry zapowiada cofnięcie cięć podatkowych dla najzamożniejszych obywateli i pakiet zachęt do tworzenia nowych miejsc pracy m.in. przez likwidację ulg dla korporacji przenoszących swe zakłady za granicę. Obiecuje też reformę ochrony zdrowia, która ma rozszerzyć dostępność finansową drogich w USA prywatnych ubezpieczeń medycznych.

Kerry rozwiódł się ze swoją pierwszą żoną, z którą ma dwie dorosłe córki. W 1995 r. poślubił Teresę Heinz, wdowę po republikańskim senatorze, przemysłowcu i multimilionerze Johnie Heinzu i dziedziczkę jego ogromnej fortuny szacowanej na ponad pół miliarda dolarów. Jest posiadaczem psa owczarka imieniem Cym i czynnie uprawia sport.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy