Reklama

Reklama

Kaliningrad zdenerwowany z powodu nieprzywrócenia małego ruchu granicznego

Władze Polski prowokują swoich obywateli do protestów - tak reagują w Kaliningradzie na odmowę wznowienia małego ruchu granicznego przez polskie władze - dowiedział się korespondent radia RMF FM Przemysław Marzec. Ruch graniczny z rosyjską enklawą zawieszono 4 lipca przed szczytem NATO w Warszawie.

W Kaliningradzie są przekonani, że to Polacy stracą na blokadzie. Gazeta "Kaliningrad bez granic" cytuje mieszkańców, którzy cieszą się, że zniknęły kolejki na granicy, a wiza Schengen nie jest żadnym problemem.

Reklama

Miejscowy deputowany Andriej Kolesnik, przekonuje, że takie miasta jak Braniewo zostały odnowione dzięki rzece rosyjskich pieniędzy, a Polska chce jak najbardziej zaszkodzić Rosji.

Oficjalnej reakcji Moskwy na decyzję Warszawy na razie nie ma, jednak już w lipcu rosyjska dyplomacja uznała, że polskie działania mają charakter ultymatywny.

APA

Przemysław Marzec

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje