Kwaśniewski i Siwiec persona non grata w Krakowie

Prezydent Aleksander Kwaśniewski i Marek Siwiec "są persona non grata w Krakowie" - uznali krakowscy radni, przyjmując dzisiaj głosami AWS rezolucję w tej sprawie. Natomiast prezydent Krakowa Andrzej Gołaś zagroził, że nie pojawi się na uroczystości obchodów 600 - lecia Uniwersytetu Jagiellońskiego, jeśli będzie tam również Kwaśniewski.

Zdaniem radnych AWS, inicjatorów projektu rezolucji, zachowanie Aleksandra Kwaśniewskiego i Marka Siwca na lotnisku w Kaliszu w 1997 roku było oburzające.

Reklama

- Zachowanie Aleksandra Kwaśniewskiego i Marka Siwca oceniam w kategoriach etycznych, a nie politycznych czy wyborczych. Tu nie chodzi o politykę, ale o przyzwoitość - mówił radny Krzysztof Gurba z AWS. - Nie ma takiej skali przyzwoitości i dobrego smaku, na której można byłoby takie zachowanie - kpinę z Jana Pawła II - umieścić. Osoby tak się zachowujące same skazują się na nieobecność nie tylko w salonach, ale w każdym przyzwoitym domu - dodał Gurba.

Radni AWS podkreślili w rezolucji, że Ojciec Święty jest darzony przez mieszkańców Krakowa szczególną czcią i oddaniem. Jest także laureatem złotego medalu Cracoviae Merenti - przyznawanego za wybitne zasługi dla miasta.

Zdaniem radnych SLD, taka rezolucja jest niestosowna. - Oburza mnie wyrażanie opinii w imieniu wszystkich mieszkańców Krakowa, choć nikt nie pytał ich, czy czują się obrażeni tym, co się stało - powiedział przewodniczący klubu radnych SLD, Mieczysław Łagosz.

Radni Unii Wolności i UPR oświadczyli, że "uznanie przez Radę Miasta Krakowa za persona non grata demokratycznie wybranego prezydenta jest niedopuszczalne i kompromituje Kraków i jego samorząd. Zdaniem UW i UPR, rezolucja ta jest elementem kampanii wyborczej AWS, do której rada miasta nie powinna się wtrącać.

Tymczasem prezydent Krakowa Andrzej Gołaś zignorował apel rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego profesora Franciszka Ziejki i stwierdził, że nie będzie uczestniczył w jubileuszowej akademii z okazji 600-lecia najstarszej polskiej uczelni. Powodem będzie pojawienie się tam właśnie prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Rektor UJ prosił dziś wszystkich zaproszonych gości by nie bojkotowali obchodów i uszanowali święto najstarszej uczelni w Polsce.

Apel jednak nie poskutkował i prezydent Krakowa nie zjawi się tam, gdzie przyjdzie Aleksander Kwaśniewski.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje