Reklama

Reklama

Mówił prawdę, ale nie sprawiał przykrości

Leon Niemczyk był gwiazdą pierwszej wielkości polskiego filmu lat 60-tych i 70-tych, ale także, dzięki świetnej znajomości języka i talentowi, gwiazdą kina niemieckiego, gdzie zdobył szereg nagród - mówi o zmarłym w środę aktorze, Kazimierz Kaczor, aktor, były prezes Związku Artystów Scen Polskich.

- Pan Leon był człowiekiem o dużym poczuciu humoru, chętnie opowiadał, ale i słuchał anegdot. Przy tym był człowiekiem dobrotliwym i prawym. W imię tej prawości gotów był mówić prawdę, nawet dosyć ostro. Ale dzięki urokowi osobistemu, to mówienie prawdy nikomu nie robiło przykrości - powiedział Kaczor, który spotkał się z Niemczykiem na planie serialu "Złotopolscy".

Reklama

Leon Niemczyk zmarł w środę po południu. Miał 83 lata.

Dowiedz się więcej na temat: Nie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje