Reklama

Reklama

Odwołano komendanta policji

Lubuski komendant policji Marek Bronicki został odwołany ze swojego stanowiska - szef MSWiA Grzegorz Schetyna podpisał wniosek komendanta głównego policji w tej sprawie.

Rzeczniczka MSWiA Wioletta Paprocka powiedziała, że nie wiadomo jeszcze, kto będzie nowym szefem lubuskiej policji. Na razie obowiązki te pełnić będzie obecny pierwszy zastępca komendanta wojewódzkiego w Gorzowie Wlkp. Jacek Krysiński.

Reklama

Komendant główny policji Andrzej Matejuk swój wniosek o odwołanie Bronickiego przekazał ministrowi SWiA w środę po uzyskaniu akceptacji lubuskiego wojewody (tego wymaga procedura). Ta decyzja - jak poinformował Krzysztof Hajdas z wydziału prasowego KGP - ma związek z zakończoną kontrolą w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim, dotyczącą okoliczności przedterminowego awansu jednego z tamtejszych funkcjonariuszy.

W sprawie chodzi o podinspektora Wojciecha W., szefa NSZZ Policjantów lubuskiej policji. Wojciech W. został oskarżony przez prokuraturę w Lesznie (Wielkopolskie) m.in. o pobieranie nienależnych świadczeń i wykorzystywanie stanowiska służbowego do działań nie związanych z wykonywaniem obowiązków służbowych.

Zarzuty dotyczą lat 2005-2006, gdy oskarżony pełnił obowiązki zastępcy komendanta policji w komendzie powiatowej w Nowej Soli.

- Śledztwo w sprawie wszczęliśmy 16 maja 2007 roku - powiedział szef prokuratury rejonowej w Lesznie, Jerzy Maćkowiak. - O swoich działaniach w lubuskiej policji poinformowaliśmy ówczesnego komendanta lubuskich policjantów (Lecha Biernata, dzisiaj komendanta wojewódzkiego w Łodzi), sam też był przesłuchiwany w charakterze świadka. Informowaliśmy również, że nazwisko Wojciecha W. pojawia się w prowadzonym przez nas postępowaniu - mówił prokurator Maćkowiak.

W jego przekonaniu, dotychczasowy komendant, Marek Bronicki, nie mógł nie wiedzieć o toczącym się później już przeciwko Wojciechowi W. postępowaniu. - Tajemnicą poliszynela w lubuskiej policji były prowadzone przeciwko W. działania - mówił szef leszczyńskiej prokuratury.

- W komendzie śmialiśmy się, że najpierw go (Wojciecha W. - PAP) awansowali, a teraz stawiają zarzuty. To było niepoważne - powiedział, prosząc o zachowanie anonimowości, jeden z funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim.

Komendant Marek Bronicki 5 sierpnia podjął decyzję o zawieszeniu podinsp. W. w czynnościach służbowych. Pięć dni wcześniej prokuratura w Lesznie przedstawiła mu zarzuty. Natomiast awans na wyższy stopień, Wojciech W. otrzymał podczas wojewódzkich obchodów policji we Wschowie (Lubuskie) 29 lipca.

Zarzuty szef lubuskich związkowców miał usłyszeć już 28 lipca, ale wówczas - jak poinformowano w leszczeńskiej prokuraturze - policjant poprosił o przesunięcie terminu stawienia się w prokuraturze ze względu na ważny wyjazd służbowy. Prokuratura przychyliła się do tego wniosku.

Dowiedz się więcej na temat: stanowiska | Leszno | MSWiA | policja | zarzuty | komendant

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje