Reklama

Reklama

Pijani kibice kickboxingu zatrzymani na granicy

14 pijanych kibiców kick boxingu udających się na Łotwę zostało w sobotę rano zatrzymanych na polsko-litewskim przejściu granicznym w Budzisku przez suwalską policję. Kibice jadący autokarem grozili śmiercią dwóm kierowcom autokaru, którym jechali.

Jak informuje policja, 14 mieszkańców woj. śląskiego jechało z Chorzowa autokarem na zawody kick boxingu do Rygi. Tam miał walczyć jeden z ich kolegów, który najprawdopodobniej już był na miejscu.

Reklama

Według relacji kierowców przez większą część drogi kibice pili alkohol. Za Warszawą pasażerowie zaczęli zachowywać się agresywnie najpierw wobec siebie, a później wobec kierowców. Mieli grozić im śmiercią. Po drodze kibice mieli - jak twierdzą kierowcy - okraść stację benzynową w Grajewie w woj. podlaskim.

Kierowcy o wszystkim opowiedzieli funckjonariuszom straży granicznej w Budzisku. Ci nie dopuścili autokaru do dalszej jazdy. Odstawili go na boczny parking i wezwali na miejsce policję. Policjanci zatrzymali wszystkich pasażerów autokaru.

Prawie wszyscy byli pijani. Mieli od 0,5 do ponad dwóch promili alkoholu w wydychanym powietrzu. Zatrzymani to mieszkańcy województwa Śląskiego w wieku od 18 do 33 lat.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: zatrzymanie | zatrzymana | zatrzymane | pijani | kibice

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy