Reklama

Reklama

Reykjavik na czarnej liście. Za bojkot Izraela

Stolica Islandii, Reykjavik, została w piątek wciągnięta na prowadzoną przez Centrum Simona Wiesenthala czarną listę miejsc, których nie powinni odwiedzać żydowscy turyści. Powodem - ogłoszony przez tamtejszą radę miejską bojkot Izraela.

Głosami lewicowej większości we wtorek rada miejska przyjęła uchwałę zalecającą miejskim służbom rezygnację z zakupów produktów izraelskich z powodu prowadzonej przez Izrael okupacji terytoriów palestyńskich.

Reklama

Następnego dnia rzecznik izraelskiego MSZ skrytykował to stanowisko jako "wulkan nienawiści (...) bez żadnego powodu ani uzasadnienia".

- Skoro radni tego miasta przyjmują skraje antyżydowskie i antysemickie prawo, wszystkim członkom wspólnoty żydowskiej, którzy chcieliby się tam udać, doradzamy ostrożność - podało centrum Wiesenthala z siedzibą w Los Angeles.

Uchwała niezgodna z prawem

Zdominowany przez prawicę rząd w Islandii skrytykował w piątek stanowisko stołecznej rady miejskiej, uznając je za dyskryminujące, a zatem sprzeczne z prawem.

- Uchwała nie jest zgodna ani z prawem islandzkim, ani zobowiązaniami w zakresie zamówień publicznych w ramach Światowej Organizacji Handlu - napisało islandzkie MSZ w oświadczeniu przesłanym agencji France Presse.

Z informacji MSZ wynika, że islandzkie biura podróży zarejestrowały już pewną liczbę odwołanych wyjazdów do Islandii - kraju, dla którego turystyka jest jedną z kluczowych gałęzi gospodarki. 

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy