Reklama

Reklama

Rosja: Przywódca Republiki Komi podejrzany o ciężkie przestępstwa

- Przywódca Republiki Komi, na północnym wschodzie Rosji, Wiaczesław Gajzer i jego zastępca Aleksiej Czernow zostali zatrzymani pod zarzutem popełnienia ciężkich przestępstw - podała w sobotę agencja TASS, powołując się na źródło w organach ścigania.

Wcześniej Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej poinformował o udaremnieniu działalności "wspólnoty przestępczej", którą kierowali Gajzer, Czernow i przedsiębiorca Walerij Wiesiełow. Ten ostatni też został zatrzymany.

Reklama

Komitet Śledczy przekazał, że przeciwko 19 domniemanym liderom i uczestnikom tej "wspólnoty" wszczęto śledztwo. Według KŚ działała ona od 2006 roku, a jej celem było "dokonywanie ciężkich przestępstw zmierzających do przywłaszczenia majątku państwowego". Komitet zaznaczył, że działalność "wspólnoty" miała charakter międzyregionalny i międzynarodowy. Podkreślono też, że "wspólnota" miała ściśle zhierarchizowaną strukturę.

Źródło TASS nie wykluczyło, że 48-letni Gajzer zostanie przewieziony do Moskwy, ponieważ dochodzenie prowadzi zarząd Komitetu Śledczego do spraw o szczególnym znaczeniu.

Zatrzymany podczas pełnienia funkcji

Gajzer stoi na czele Republiki Komi od 2010 roku. W 2014 roku został wybrany na drugą kadencję, zdobywając prawie 79 proc. głosów. Zasiada też we władzach partii Jedna Rosja, której przewodzi premier Dmitrij Miedwiediew, a która stanowi zaplecze polityczne prezydenta Władimira Putina.

Gajzer jest już drugim w tym roku przywódcą regionu FR zatrzymanym w czasie pełnienia funkcji. W marcu aresztowano gubernatora Sachalinu, na Dalekim Wschodzie, Aleksandra Choroszawina. Komitet Śledczy oskarżył go o wzięcie łapówki w wysokości 5,6 mln dolarów za działanie na korzyść jednej z tamtejszych firm energetycznych. Podczas przeszukania nieruchomości należących do gubernatora znaleziono duże sumy pieniędzy, biżuterię, kosztowne zegarki i telefony.

"Korekta reguł gry"

Przy okazji aresztowania Choroszawina dziennik "Kommiersant" pisał, że okoliczności wskazują na korektę reguł gry - jeśli wcześniej można było złapać w służbowym gabinecie mera stolicy regionu, to teraz powinien być na to przygotowany także gubernator.

Sprawa Gajzera wskazuje, iż przejmując od opozycji temat walki z korupcją Kreml nie zamierza uwzględniać ani statusu, ani zasług potencjalnych podejrzanych.

Korupcja jest w Rosji powszechna. Organizacja Transparency International w 2014 roku umieściła Rosję na odległym 136. miejscu w tzw. Indeksie Percepcji Korupcji.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne