Reklama

Reklama

Senatorowie znaleźli Misiakowi nową komisję

Senatorowie odwołali Tomasz Misiaka z funkcji szefa senackiej komisji gospodarki. Po południu Misiak został też odwołany ze składu tej komisji; teraz będzie zasiadał w senackiej komisji ds. Unii Europejskiej.

Odwołanie Misiaka z komisji gospodarki to pokłosie doniesień medialnych, że związana z nim firma Work Service otrzymała kontrakt (pośrednictwo pracy i szkolenia dla zwalnianych stoczniowców) w ramach tzw. specustawy stoczniowej, nad którą Misiak pracował jako przewodniczący senackiej komisji gospodarki.

Reklama

Z tego powodu senator nie jest już członkiem Platformy Obywatelskiej i klubu PO.

Uchwałę o odwołaniu Misiaka ze stanowiska szefa komisji gospodarki poparło w głosowaniu 64 senatorów, 14 było przeciw, a 1 wstrzymał się od głosu. Misiak nie uczestniczył w tym punkcie obrad.

Przewodniczący komisji regulaminowej, etyki i spraw senatorskich, która przygotowała projekt uchwały, Piotr Zientarski (PO) poinformował, że Misiak złożył dobrowolnie rezygnację z funkcji przewodniczącego komisji gospodarki, jak i z członkostwa w niej.

Dopytywany przez Piotra Kaletę (PiS), czy na pewno tak było, Zientarski przypomniał, że decyzja Misiaka to efekt rekomendacji premiera i szefa PO Donalda Tuska. We wtorek Tusk oświadczył, że będzie wnosił o usunięcie Misiaka z partii i klubu parlamentarnego, a także uznał, że senator nie powinien zasiadać w senackiej komisji gospodarki. Po tych słowach Misiak sam złożył wszystkie rezygnacje.

Czesław Ryszka (PiS) powiedział, że nie wierzy, iż Misiak złożył dobrowolnie rezygnację z funkcji szefa komisji i zgłosił wniosek formalny o odłożenie głosowania nad odwołaniem Misiaka do czasu, gdy senator "będzie obecny, będzie można zadać mu pytania i będzie mógł się wytłumaczyć". Senatorowie odrzucili jednak ten wniosek.

Witold Idczak (PiS) chciał z kolei wiedzieć, czy komisja regulaminowa podejmie jakieś działania, by zapobiec podobnym wypadkom konfliktu interesów w przyszłości. Zientarski poinformował, że marszałek Senatu Bogdan Borusewicz skierował pismo do przewodniczących wszystkich komisji senackich z wnioskiem o zaproponowanie rozwiązań prawnych przeciwdziałających takim konfliktom.

W związku z rezygnacją Misiaka z członkostwa w komisji gospodarki Senat w czwartek, w popołudniowym bloku głosowań, formalnie odwołał z niej senatora i jednocześnie powołał go do senackiej komisji ds. Unii Europejskiej.

Regulamin Senatu wymaga, by senator był członkiem przynajmniej jednej komisji.

Senat podjął też uchwałę, powołującą na nowego przewodniczącego komisji gospodarki narodowej, Jana Wyrowińskiego (PO).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy