Steinmeier: Po referendum na Krymie będą kolejne kroki Rosji

Szef MSZ Niemiec Frank-Walter Steinmeier ocenił w czwartek, że po niedzielnym referendum na Krymie nastąpią kolejne kroki zmierzające do wchłonięcia półwyspu przez Rosję. Ostrzegł, że UE może być zmuszona do rozważenia trzeciego stopnia sankcji.

W rozmowie z mediami po spotkaniu z przedstawicielami resortów spraw zagranicznych Grupy Wyszehradzkiej w Budapeszcie Steinmeier oświadczył, że Rosja do tej pory odrzucała wszelkie europejskie inicjatywy na rzecz deeskalacji wydarzeń na Krymie.

Reklama

Dodał, że kraje UE w ciągu weekendu mają uzgadniać listę Rosjan, którzy mogą zostać objęci zakazami wizowymi i zamrożeniem ich kont za granicą w ramach drugiego stopnia sankcji już uzgodnionych przez Unię Europejską.

Odnosząc się do ewentualnej kolejnej tury sankcji, Steinmeier powiedział, że kraje UE chcą uniknąć tego kroku "za wszelką cenę", ale "jeśli sytuacja będzie się rozwijać w taki sposób, jaki widzieliśmy do tej pory, a pole zainteresowań Rosji przesunie się poza Krym i Rosja w dalszym ciągu będzie odmawiać współpracy na rzecz wysiłków w celu deeskalacji na Krymie, to trzeci stopień kroków (wobec Moskwy) zostanie wzięty pod uwagę".

- Sankcje same w sobie nie są rozwiązaniem... Nikt w Europie nie chce wojny gospodarczej - mówił niemiecki minister. Ocenił zarazem, że wydaje się, iż Rosja już podjęła decyzję w sprawie odseparowania Krymu od Ukrainy.

Trzeci stopień przewiduje wprowadzenie sankcji finansowych na rosyjskie przedsiębiorstwa.

W komunikacie polskiego MSZ poinformowano, że w Budapeszcie ministrowie omówili sytuację na Ukrainie w kontekście poniedziałkowego spotkania szefów dyplomacji UE.

- W trakcie nadzwyczajnego spotkania, które odbyło się z inicjatywy strony niemieckiej, ministrowie dyskutowali nad możliwościami podjęcia wspólnych działań na rzecz rozwiązania kryzysu ukraińsko-rosyjskiego i zapewnienia stabilizacji w regionie - głosi komunikat.

Wiceszef polskiego MSZ Artur Nowak-Far powiedział w czasie budapeszteńskiego spotkania, że na sytuację na Ukrainie należy patrzeć "według jasnych kryteriów". - Najważniejsze jest zachowanie suwerenności i integralności naszego wschodniego sąsiada - podkreślił Nowak-Far.

Dowiedz się więcej na temat: Frank-Walter Steinmeier | Niemcy | Ukraina | Rosja

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy