Reklama

Reklama

Szef MSZ Słowacji: Liczę, że szczyt uruchomi proces ożywienia UE

Słowacja liczy na to, że piątkowy szczyt 27 państw UE będzie początkiem procesu, w którego następstwie powstanie wizja silniejszej Unii - napisał w artykule udostępnionym PAP minister spraw zagranicznych i ds. europejskich tego kraju Miroslav Lajczak.

Słowacja sprawuje obecnie prezydencję w Radzie UE i będzie gospodarzem nieformalnego szczytu, który ma być poświęcony przyszłości UE.

Reklama

Lajczak wyraził nadzieję, że spotkanie "uruchomi proces ustalania, co w UE szło źle" oraz definiowania tego, jak powinna wyglądać Wspólnota po Brexicie. Szczyt, w którym nie wezmą udziału przedstawiciele Wielkiej Brytanii, powinien "pokazać przyszłą drogę i nakreślić kierunek, w którym chcemy ruszyć", a także określić niezbędne reformy - czytamy w artykule słowackiego ministra.

- Mam nadzieję, że szczyt uruchomi proces nowego ożywienia Europy. W przeciwnym razie będziemy walczyć o przetrwanie UE - ostrzegł Lajczak.

Jak dodał, zadaniem przywódców, którzy wezmą udział w spotkaniu w Bratysławie, będzie przekazanie obywatelom UE i światu jasnego przesłania, że Unia, nawet bez Wielkiej Brytanii, "wciąż jest silna, jednolita, zdolna do porozumienia i gotowa czynić życie jej mieszkańców lepszym".

Bezpieczeństwo "we wszystkich jego postaciach"

Wśród tematów, jakie powinni omówić uczestnicy szczytu, szef słowackiego MSZ wymienił bezpieczeństwo "we wszystkich jego postaciach", migrację, a także braki w komunikacji między instytucjami UE a jej obywatelami. "Ludzie czują, że polityka UE nie przynosi im już więcej korzyści" - napisał Lajczak, podkreślając konieczność odzyskania zaufania obywateli i ich poparcia dla idei europejskiej.

"Szczyt powinien pozwolić na jasne określenie kluczowych tematów, którymi musimy się zająć w ciągu najbliższych tygodni i miesięcy, oraz nakreślić kroki, które musimy podjąć. Powinien również położyć kres wzajemnym oskarżeniom" - dodał minister.

Lajczak zapowiedział też, że zorganizowane zostaną kolejne spotkania przywódców 27 państw UE. "Szczyt nie będzie przedsięwzięciem jednorazowym. (...) Bratysława to będzie dopiero początek" - napisał.

Szef słowackiego MSZ liczy, że piątkowe spotkanie zapoczątkuje proces "pogłębionej refleksji, prowadzącej do nowej, jednoczącej wizji, która przywróci siłę UE i uwolni ją od słabości". Lajczak wyraził nadzieję, że taka wizja Unii zostanie przedstawiona na szczycie w Rzymie w marcu 2017 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne