Reklama

Reklama

Tusk: Partnerstwo wymaga otwartości i twardości

Premier Donald Tusk liczy na "postępującą poprawę" w stosunkach polsko-rosyjskich w 2009 roku. - Wydaje się, że jesteśmy na bardzo trudnej i równocześnie dobrej drodze, aby uzyskać taką wymierną poprawę w relacjach polsko-rosyjskich - ocenił szef rządu.

- Wszystkie sygnały, jakie obie strony - i Polska, i Rosja - wysłały wobec siebie na początku roku i które potem znikły w tej wrzawie spowodowanej dość agresywnym postępowaniem Rosji w konflikcie gruzińskim, w bardzo gorącej dyskusji wokół tarczy antyrakietowej - trudno nam było szczególnie latem i jesienią utrzymywać to pozytywne napięcie, które mogło wpłynąć na szybszą poprawę relacji polsko-rosyjskich - powiedział premier na konferencji prasowej.

Reklama

Podkreślił, że Polska - mimo tych trudności - nie zaniechała pracy nad takimi przyczółkami lepszych relacji. - Jestem przekonany, że 2009 rok będzie pierwszym rokiem takiej konsumpcji tych naszych starań i że powinno być trochę lepiej. Oczywiście dobra wola jest potrzebna z obu stron - zaznaczył szef rządu.

- Przyjęliśmy zasadę "partnerstwo wymaga jednocześnie otwartości i twardości". Chcemy zachować we właściwych proporcjach i jedną, i drugą wartość - zapowiedział Tusk.

Nie ma dzisiaj polskiej polityki zagranicznej bez polityki europejskiej - podkreślił premier Donald Tusk po wtorkowym posiedzeniu rządu, na którym przyjęto projekt ustawy w sprawie włączenia UKIE w struktury MSZ.

W ocenie szefa rządu, oddzielenie tego, co się dzieje w Unii Europejskiej od pozostałych dziedzin byłoby oddzieleniem kluczowej dla polskiej dyplomacji sfery.

- Świetne kadry, młodzi, bardzo energiczni, dobrze przygotowani, pełni entuzjazmu ludzie, którzy trafili do UKIE mogą stać się i staną fundamentem bardzo nowoczesnej polskiej dyplomacji - podkreślił Tusk.

Jak dodał, to połączenie "doświadczenia MSZ i energii UKIE" daje mu taką gwarancję, że będzie jeszcze dzięki temu lepsza polska dyplomacja.

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podkreślił także, że połączenie UKIE z MSZ jest przezwyciężeniem stanu, który był dobry, w połowie lat 90, kiedy Polska przygotowywała się do członkostwa w UE. A teraz - jak argumentował - potrzebna jest synergia, dobra współpraca.

Zdaniem ministra, dowodem takiej dobrej współpracy UKIE z MSZ była m.in. reakcja na kryzys gruziński czy działania na rzecz przyjęcia pakietu klimatyczno-energetycznego.

Urząd Komitetu Integracji Europejskiej zajmuje się programowaniem i koordynowaniem polityki w sprawach związanych z Unią Europejską. Od stycznia koordynacją spraw europejskich będzie się zajmować Rada Ministrów. Dotychczasowy szef UKIE Mikołaj Dowgielewicz zostanie sekretarzem stanu ds. europejskich w MSZ.

Jestem krytyczny wobec wielu decyzji, jak i braku niektórych decyzji ze strony prezydenta - w ten sposób premier Donald Tusk ocenił we wtorek trzy lata prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Życzył prezydentowi większej otwartości w stronę rządu.

23 grudnia mijają trzy lata od zaprzysiężenia Lecha Kaczyńskiego na urząd prezydenta RP.

Tusk na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu przyznał, że spodziewał się, iż może paść pytanie o ocenę prezydentury Lecha Kaczyńskiego.

- Sami siebie pytaliśmy (w rządzie), jak odpowiedzieć w nastroju przedwigilijnym na pytanie, na które uczciwa i szczera odpowiedź musi być jednoznaczna: "Jestem krytyczny wobec wielu decyzji, jak i braku decyzji ze strony prezydenta" - powiedział premier.

W ocenie Tuska, prezydent na pewno nie pomaga jego rządowi.

- Ale chciałbym ten krótki komentarz zakończyć życzeniami też poprawy naszych relacji: rządu i prezydenta - podkreślił premier.

- Mam nadzieję na to, że święta, Nowy Rok i to co się dzieje na całym świecie spowoduje, że prezydent będzie bardziej solidarny z naszymi staraniami i działaniami. I bardzo mu tego życzę - takiej większej otwartości w naszą stronę, bo nie szukamy sporu bez potrzeby - oświadczył Tusk.

Jednocześnie zaznaczył, że na pewno wszyscy ze strony rządowej byliby bardzo zadowoleni, gdyby za rok mogli powiedzieli, że jednoznacznie pozytywnie oceniają czterolecie prezydentury Lecha Kaczyńskiego.

- Dzisiaj musimy być dość powściągliwi w tej ocenie - podkreślił szef rządu.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje