Reklama

Reklama

Tyszkiewicz: Szczyt ws. Gruzji był umiarkowanym sukcesem

Wiceszef sejmowej komisji spraw zagranicznych Robert Tyszkiewicz (PO) ocenił, że poniedziałkowy szczyt UE w sprawie konfliktu w Gruzji zakończył się "umiarkowanym sukcesem".

Poseł PO podkreślił, że "jak na standardy dotychczasowego działania UE" ustalenia szczytu są "istotnym krokiem" w zakresie sprawności działania Unii.

Reklama

Jak dodał, "szczególnie ważne" jest, że przywódcy państw Unii doszli do wspólnego stanowiska, w drażliwej dla niektórych państw sprawie jaką - jego zdaniem - są relacje z Rosją. "To podnosi rangę ustaleń szczytu" - zaznaczył.

Jako najistotniejsze ustalenia szczytu Tyszkiewicz, oprócz odłożenia rozmów o ściślejszym partnerstwie UE z Rosją do czasu spełnienia przez nią wcześniejszych ustaleń dotyczących zakończenia konfliktu, poseł PO uznał zapisy o konieczności zabezpieczenia się przed uzależnieniem od dostaw surowców i współpracy UE - Ukraina.

Jak podkreślił, bardzo ważne jest, że na szczycie jednolite stanowisko prezentowali prezydent Lech Kaczyński i premier Donald Tusk. W jego opinii, umożliwiło to zwrócenie uwagi innych państw m.in. na sprawę Ukrainy i problemy energetyczne. Jak ocenił, taka współpraca powinna być kontynuowana "z korzyścią dla Polski".

Prezydent Francji Nicolas Sarkozy zapowiedział po szczycie UE, że w oczekiwaniu na wypełnienie przez Rosję postanowień sześciopunktowego planu pokojowego Unia "odkłada wszystkie dyskusje o strategicznym partnerstwie z Rosją".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy