Reklama

Reklama

USA: Premier Miller spotkał się z prezydentem Bushem

Udział polskiego kontyngentu wojskowego w operacji antyterrorystycznej w Afganistanie był jednym z głównych tematów spotkania premiera Leszka Millera z prezydentem George'em W. Bushem w Białym Domu. - Poinformowałem pana prezydenta, że wszystkie nasze zobowiązania zostały zrealizowane. 10 stycznia minął termin gotowości polskiego kontyngentu i jest on już gotowy - powiedział premier dziennikarzom po rozmowie z Bushem. - W tej chwili trwają ustalenia, gdzie i w jakim charakterze polskie oddziały mogłyby być najlepiej wykorzystane. Trzeba jeszcze chwilę poczekać, aby wybrać najlepszy scenariusz i najlepszy moment wejścia kontyngentu do akcji - mówił Miller. Wcześniej premier Leszek Miller spotkał się z sekretarzem obrony USA Donaldem Rumsfeldem.

Na zakończenie swej wizyty w USA premier Leszek Miller wystąpił na konferencji prasowej dla polskich mediów, mówiąc na niej m.in., że "we współpracy Polski z USA nie ma teraz żadnych problemów, które można by ocenić krytycznie".

Reklama

- Reasumując, mogę powiedzieć, że miałem okazję przekonać się, jak wielką wagę przywiązują USA do współpracy z Polską. Rząd amerykański bardzo dobrze wyrażał się o reakcji Polski na wydarzenia 11 września - powiedział premier, podkreślając serdeczną atmosferę spotkań.

Zapytany, czy są jakiekolwiek sporne kwestie w polsko-amerykańskich stosunkach dwustronnych, Miller wymienił tylko "trudności inwestorów amerykańskich w Polsce", którzy narzekają m.in. na "przepisy celne i niewywiązywanie się z przyjętych wcześniej zobowiązań".

Szef rządu odmówił podania szczegółów, dotyczących planowanego udziału polskiego kontyngentu wojskowego w operacji antyterrorystycznej w Afganistanie.

- Prezydent Bush bardzo ciepło wyrażał się o roli Polski w koalicji antyterrorystycznej, że tak szybko zareagowaliśmy, wyrażając poparcie polityczne i moralne, a potem militarne - dodał szef polskiego rządu.

Obaj politycy rozmawiali także o dalszym rozszerzeniu NATO, o stosunkach Rosji z Sojuszem i o współpracy Polski ze Stanami Zjednoczonymi, w tym gospodarczej.

Jeszcze dzisiaj premier ma się spotkać z szefem CIA George'em Tenetem. Będzie to ostatni punkt oficjalnej wizyty premiera w Stanach Zjednoczonych.

Premier Miller spotkał się z Donaldem Rumsfeldem

Premier Leszek Miller spotkał się też z sekretarzem obrony USA Donaldem Rumsfeldem. Udział polskiego kontyngentu wojskowego w operacji w Afganistanie i sprawa zakupu przez Polskę samolotu wielozadaniowego F-16 były głównymi tematami rozmowy. Po spotkaniu w Pentagonie Miller poinformował dziennikarzy, że zreferował Rumsfeldowi stan gotowości polskiego kontyngentu. - Podkreśliłem, że kontyngent lądowy jest gotowy od 10 stycznia, a morski będzie gotowy od 1 marca - dodał. Premier powiedział, że Polska czeka obecnie tylko na określenie konkretnego dnia. - Myślę, że niebawem takie dane uzyskamy - mówił szef polskiego rządu. Według premiera, polscy żołnierze polecą do Afganistanu albo transportem wyczarterowanym przez Polskę, albo amerykańskim. - Ale to jeszcze nie jest w tej chwili rozstrzygnięte - dodał.

Miller poinformował, że przedstawił sekretarzowi obrony USA oferty zakupu samolotów wielozadaniowych, jakie dotychczas dostała Polska, omawiając zalety każdej z nich. Chodzi o francuski Mirage, brytyjsko-szwedzki Gripen i amerykański F-16. Premier dodał, że strona amerykańska przedstawiła poglądy w tej sprawie. - Myślę, że pomału zbliżamy się do wspólnego stanowiska, ale to wymaga jeszcze pracy - mówił Miller. Premier powiedział, że podczas spotkania z Rumsfeldem nie było mowy o wyjeździe Polaków do innego kraju niż Afganistan. - Gdyby to miało miejsce, musielibyśmy zmienić decyzje, bo rząd i premier wyznaczyli teren działania polskiemu kontyngentowi. Gdyby pojawiły się inne możliwości, trzeba by całą procedurę przeprowadzić od początku - zaznaczył szef polskiego rządu.

Spotkanie premiera Millera z organizacjami żydowskimi

Jehuda Evron, przewodniczący Organizacji zrzeszającej byłych właścicieli majątków żydowskich, poprosił premiera o uruchomienie stałego kanału rozmów między osobami występującymi z roszczeniami a polskim rządem. Odpowiadając mu premier Miller oświadczył, że wyznaczył właśnie sekretarza stanu Lecha Nikolskiego jako osobę, która ma pozostać w stałym kontakcie z byłymi właścicielami majątków.

Gmina żydowska domaga się zwrotu nieruchomości między innymi w Ełku. Dla władz miasta to poważny problem. Organizacja żydowska wystąpiła o zwrot placu o powierzchni 4 tysięcy metrów w samym centrum miasta - tam, gdzie przed wojną stała ich synagoga. Lokalne władze twierdzą jednak, że nieruchomość jest o wiele mniejsza. - To jest teren - według naszego oszacowania - w granicach tysiąca metrów. My swoje stanowisko wyrażamy na podstawie dokumentów oraz planu zagospodarowania miasta z tamtego okresu - powiedział prezydent Ełku, Zdzisław Fadrowski. Sytuacje mocno komplikuje fakt, że na placu stoi pomnik Jana Pawła II.

Dzisiaj na porannym śniadaniu z polskimi dziennikarzami premier skomentował swoje wczorajsze rozmowy ze środowiskami żydowskimi w Nowym Jorku, mówiąc m.in. że z powodu trudności budżetowych Sejm z pewnością nie zajmie się w tym roku ustawą reprywatyzacyjną, która ma załatwić kwestię zwrotu prywatnego mienia żydowskiego. Przedstawiciele organizacji żydowskich - powiedział Miller - zostali o tym poinformowani i "nie zareagowali na to gwałtownie". Nawiązując do swoich spotkań w Nowym Jorku z Polonią amerykańską, Miller pochwalił jej zasługi dla Polski, ale powiedział, że powinna ona lepiej porozumiewać się z diasporą żydowską w USA. - Ten dialog jest niewystarczający - oświadczył premier.

Dowiedz się więcej na temat: wizyta | prezydent | USA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy