Reklama

Reklama

W serii zamachów w Paryżu zginęło co najmniej 120 osób. "Karetki zabierały wiele osób"

Około 100 osób zginęło w sali koncertowej Le Bataclan, a około 20 innych w pozostałych atakach w Paryżu - poinformował mer Paryża.

Wcześniej policja przeprowadziła szturm na klub Bataclan, w którym terroryści zabarykadowali się z zakładnikami. Policja podała, że w trakcie akcji zabitych zostało dwóch napastników. Według relacji świadków zamachowcy, którzy wdarli się do sali koncertowej wznosili okrzyki "Allah Akbar" i "To za Syrię".
Francuskie media podają, że w sumie doszło do 7 ataków, w tym jednego zamachu samobójczego. Informowano również o napastnikach, którzy strzelali do przechodniów z jadącego samochodu.
Na ulice Paryża wysłano 1500 żołnierzy.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy