Reklama

Reklama

Warszawa: Nieformalny szczyt NATO

Warszawa będzie od jutra nieformalną stolicą NATO. 24 września bowiem w stolicy rozpoczyna się nieformalne, choć tak naprawdę bardzo oficjalne, spotkanie ministrów obrony państw NATO.

W Warszawie jest już sekretarz generalny Sojuszu George Robertson, amerykański sekretarz obrony Donald Rumsfeld a pojawi się również Siergiej Iwanow - rosyjski minister obrony. Nie trzeba być prorokiem, żeby się domyślić, że dyskusja w takim gronie będzie dotyczyła Iraku.

Reklama

Politycy zastrzegają jednak, że nie będzie to regularna narada wojenna, ale nawet na liście oficjalnie poruszanych tematów - zaraz po wewnętrznej reformie NATO i wojnie z terroryzmem - znajduje się możliwość działania w strefie zagrożonej ewentualnością użycia broni masowego rażenia, czyli w Iraku.

Tyle oficjalne, ale fakt, że Irak absolutnie zdominuje rozmowy kuluarowe jest pewne. To spotkanie, jako że jest nieformalne, nie skończy się oficjalnym stanowiskiem, ale z całą pewnością amerykański sekretarz obrony będzie przekonywał sojuszników do poparcia twardego stanowiska Waszyngtonu. Ministrowie będą mogli otwarcie o tym dyskutować i zapewne jakieś decyzje zapaść tu mogą.

To pierwsze spotkanie na tym szczeblu w Polsce. Ważniejszy jednak będzie listopadowy szczyt, który odbędzie się w czeskiej Pradze. Poświęcony on będzie rozszerzeniu Sojuszu. Jeśli wierzyć ekspertom będzie on bezpośrednio poprzedzał wojnę z Irakiem.

Dowiedz się więcej na temat: minister obrony | szczyt NATO | szczyt | Warszawa | NATO

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne