Reklama

Reklama

Rafał Ziemkiewicz

  • Rafał Ziemkiewicz

    Stop wariatom futerkowym!

    Piątek, 10 listopada (10:26)

    Nie wiem, czy ktoś jeszcze pamięta pana Kononowicza, którego źli ludzie podpuścili do publicznych wystąpień w roli kandydata na prezydenta i potem zarabiali na internetowej "bece" z niego. Ale jego wyborcze hasło "żeby nie było niczego!" pewnie jeszcze dźwięczy Państwu w uszach. Nie wiem, jak to jest z prawami autorskimi, ale proponuję, żeby stało się ono oficjalnym hasłem PiS na następne wybory. Przynajmniej jako oferta partii rządzącej dla rolnictwa.

  • Rafał Ziemkiewicz

    Patos potrząsania portkami

    Piątek, 3 listopada (10:40)

    Samobójcza śmierć chorego na depresję Piotra Szczęsnego spiętrzyła w antypisowskich mediach falę patosu. Najgorliwiej pławią się w tym patosie ci, którzy kiedyś najgłośniej oskarżali swoich politycznych przeciwników o "polityczną nekrofilię" i z pogardą mówili o "wyziewach polskiego mesjanizmu". Dzisiaj deklamują słowami romantycznych poetów o ofierze za wolność i o wierności dziedzictwu oraz naśladują znienawidzone rytuały "smoleńskie", znosząc pod warszawski Pałac Kultury znicze i...

  • Reklama

    Reklama

  • Rafał Ziemkiewicz

    Wielki powrót pruderii

    Piątek, 27 października (10:08)

    No i znowu: kolejna rewolucja pożera własne dzieci, i to z głośnym, lubieżnym mlaskaniem. Ponieważ nigdy mi się nie podobali, ani ta rewolucja, ani jej potomstwo, a w dodatku nie dzieje się to w moim kraju (choć oczywiście mlaskanie rozlega się i tu) rozsiadam się wygodnie i obserwuję to z rosnącą "schadenfreude".

  • Rafał Ziemkiewicz

    Tego nie da się ułożyć

    Piątek, 20 października (10:10)

    Nie przypominam sobie w dziejach III RP rządu, przeciwko któremu nie protestowaliby pracownicy służby zdrowia. Czasem są to anestezjolodzy, czasem pielęgniarki, czasem jeszcze inna grupa, w zależności od tego, kogo akurat odsłoni przykrótka kołderka, przeciągana przez kolejnych ministrów to tu, to tam. Ktokolwiek by protest prowadził, zawsze cieszył się on dużą sympatią społeczeństwa, bo wszyscy wiemy, że lekarze zarabiają za mało i powinni dostawać więcej. Chętnie przyznaje to zresztą także...

  • Rafał Ziemkiewicz

    ​PiS w szczycie potęgi

    Piątek, 13 października (10:44)

    Sztuka życia, jak uczyli stoicy (a do dziś niczego mądrzejszego niż stoicyzm ludzkość nie wymyśliła) zasadza się na umiejętności oddzielenia rzeczy ważnych od rzeczy nieważnych. Na tych ważnych trzeba się skupić, nieważnymi nie zawracać sobie głowy. Analogicznie jest ze sztuką wojenną: znaleźć kluczowy punkt i na nim skupić jak najwięcej sił, na kierunkach drugorzędnych pozostawiając tylko niezbędne minimum.

  • Opinie

    ​Nieznośna względność bytu

    Piątek, 6 października (10:58)

    Nic stałego, naprawdę nic stałego nie ma w polskim życiu politycznym. Przypomina ono skakanie po ringu bokserów - jak ten w lewo, to drugi w prawo, jak on tak, to ja odwrotnie, w jednej chwili zawodnicy są tu, w drugiej, po paru zwodach i mniej czy bardziej trafionych ciosach, zamieniają się miejscami. Najgłupsza jest w tym wszystkim publiczność, która w ferworze kibicowania jednemu albo drugiemu kolorowi majtek i koszulki wmawia sobie, że ich idol zawsze był właśnie tu, gdzie jest.

  • Rafał Ziemkiewicz

    Tęczowe Hieny

    Piątek, 29 września (10:37)

    Czternastoletni uczeń popełnił samobójstwo. Straszna sprawa. Każdy, kto ma dzieci, rodzinę, albo przynajmniej odrobinę empatii i przyzwoitości, uszanowałby ból jego najbliższych. A każdy, kto ma odrobinę zdrowego rozsądku wiedziałby, że jeśli już czynić z tej śmierci temat dla mediów, to z największą delikatnością. Przede wszystkim, nie rozgłaszać niczego bez zapoznania się z faktami.

  • Rafał Ziemkiewicz

    Wojna na górze: Reaktywacja

    Piątek, 22 września (10:57)

    A więc mamy kolejną "wojnę na górze". Dla dziennikarza to w sumie dobrze: za długo już były nudy, tego ciągłego szybowania w sondażach PiS-u, rządu i prezydenta, pierdołowatości "totalnej opozycji" i jojczenia jej "autorytetów" przypominającego jako żywo dialogi z nieco już zapomnianej sztuki Sławomira Mrożka "Indyk". "Bęc wuja w czoło i jest wesoło!", jak głosi stare przysłowie pszczół, coś się znowu zaczyna dziać.

  • Rafał Ziemkiewicz

    Kobiety, które nienawidzą PiS

    Piątek, 15 września (10:30)

    Kilku znajomych, z którymi działałem kiedyś w Unii Polityki Realnej, założyło fundację (UPR, wyjaśnię młodym, to była taka partia, która nigdy nie zwojowała nic dla siebie, ale dziś prawie wszędzie, gdzie się robi coś pożytecznego, są jej byli członkowie). Dorobili się, ustatkowali, i zapragnęli coś jeszcze zrobić dla Polski, bez nurzania się w polityce, po prostu żeby pomóc Polakom zmądrzeć. Wielce chwalebna sprawa. Jednym z pomysłów fundacji jest konferencja, na której, między innymi,...

  • Rafał Ziemkiewicz

    "Kultura Niepodległa": Marny tekst i błędy obsadowe

    Piątek, 8 września (10:40)

    ​Z kilkutygodniowym, wakacyjnym opóźnieniem zapoznałem się z manifestem ruchu "Kultura Niepodległa". Pierwsze, co mi się rzuca w oczy, to że reżyser, ktokolwiek nim jest, mówiąc językiem teatralnym - źle obsadził. Jeśli twarzami ruchu głoszącego "uwolnienie polskiej kultury spod wpływów polityki" mają być Krystyna Janda, Maciej Stuhr, Maja Ostaszewska czy Magdalena Cielecka oraz wiele innych osób znanych z histerycznego wręcz zaangażowania politycznego, to chyba tylko ostatni frajer może...

  • Rafał Ziemkiewicz

    Nigdy więcej Września

    Piątek, 1 września (07:05)

    Dnia pierwszego września, pozwólcie, mili Państwo, że daruję sobie komentowanie bieżącej nawalanki między pisem a antypisem i tłumaczenie, że wbrew przekonaniu części mediów istnieje jeszcze życie poza nimi. Pozwólcie, że zostawię sobie na kiedy indziej Timmermansa, Macrona, ceny masła, usuwanie skutków nawałnic i inne ważne tematy.

  • Rafał Ziemkiewicz

    ​Europa, której się nie chce

    Piątek, 25 sierpnia (09:00)

    Nie mogę sobie przypomnieć, w którym z zachodnich miast sobie to uświadomiłem po raz pierwszy. Może Paryż, może Londyn, a może nie żadna ze stolic, tylko jeden z mniejszych ośrodków? W każdym razie w którymś z nich, wracając tam ładnych parę, a może nawet paręnaście lat po pierwszym pobycie, uświadomiłem sobie, co się zmieniło.

  • Rafał Ziemkiewicz

    ​Co się odwlecze...

    Piątek, 18 sierpnia (10:00)

    "Nie ma takiej podłości, jakiej nie dopuści się najbardziej nawet liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy" - napisał jeden z klasyków nowożytnej ekonomii. Rząd PiS nigdy liberalnego nawet nie udawał, czego dowodem choćby idiotyczna ustawa o aptece dla aptekarza czy jeszcze bardziej idiotyczny, a uparcie zapowiadany zakaz handlu w niedzielę (który, mówiąc nawiasem, zaszkodzi PiS bardziej niż wszystkie dęte "zamachy na demokrację i praworządność" razem wzięte). Więc co on gotów będzie...

  • Rafał Ziemkiewicz

    Po prostu żyć, Marcinie Mellerze

    Piątek, 11 sierpnia (11:47)

    Po próbie reformy sądów, kampanii, jaką przeprowadziła przeciwko niej „totalna opozycja”, masowych protestach ulicznych i prezydenckich wetach sondaże pokazują znaczący spadek poparcia dla PO i Nowoczesnej, przy jednoczesnym wzroście notowań PiS i Kukiza. Mnie to osobiście nie dziwi, dokładnie taki efekt zapowiadałem, ale ludzie wytresowani w antypisowskiej histerii zaczęli chodzić po ścianach. Zwłaszcza po tym, gdy rekordowe 40 proc. głosów dla PiS (przy 26 dla połączonych PO i Nowoczesnej)...

  • Rafał Ziemkiewicz

    Sieroty po centrum

    Piątek, 4 sierpnia (10:39)

    Pamiętam z dzieciństwa bajkę o kurczątku, które urwało się z kurnika pozwiedzać trochę świat. Najpierw spotkało indyka. Indor, jak to indor, rozindyczył się, rozgulgotał, nastroszył, więc kurczątko się go przestraszyło i uciekło. Uciekając, wpadło na kręcącego się po okolicy lisa. Lis był miły, grzeczniutki i nie ukrywał oburzenia nieakceptowalnym zachowaniem indora, więc kurczątko ufnie oddało się pod jego opiekę - a gdy się zbliżyło, lis spokojnie i bez hałasu je pożarł.

  • Rafał Ziemkiewicz

    Bujanie Polską

    Piątek, 28 lipca (10:41)

    Nigdy za dużo przypominania, że spór o Trybunał Konstytucyjny mógł być łatwo wygaszony w kilka tygodni po sławnej sejmowej "konwalidacji" - z korzyścią i dla samego Trybunału, i dla Polski. Po fali protestów i zainteresowaniu się sprawą instytucji zagranicznych Komendant, co, trzeba przyznać, w rewolucyjnym rozpędzie zdarza się mu nader rzadko - zawahał się i zaczął szukać sposobu wycofania się z twarzą. Taką szansę dawała propozycja Kukiza, by dokonać poprawki konstytucyjnej i wybrać cały...