Nazwano sale sejmiku - imieniem Orła Białego i Znaku Rodła

Nazwano dwie sale sejmiku woj. opolskiego; będą nosić imiona Orła Białego i Znaku Rodła - zdecydował we wtorek sejmik. Sprawa nazwy sali posiedzeń stała się głośna po tym, jak SLD i PiS uznały, że PO blokuje nadanie jej imienia Orła Białego przez wzgląd na Mniejszość Niemiecką.

Radni sejmiku przez aklamację nadali we wtorek imię "Orła Białego" sejmikowej sali posiedzeń. Imię "Znaku Rodła" nadano natomiast mniejszej sejmikowej sali - konferencyjnej. W drugim przypadku "za" głosowało 22 radnych, przeciw był jeden, a czterech wstrzymało się od głosu.

Reklama

W drugim z głosowań - nad nadaniem imienia "Znaku Rodła" sali konferencyjnej - od głosu wstrzymali się radni klubu Mniejszości Niemieckiej. - Rodło to symbol mniejszości walczącej o swoje prawa, a to idea nam bliska. Nie protestowaliśmy więc przeciw temu symbolowi. Uznaliśmy jednak, że sala konferencyjna jest pomieszczeniem zbyt mało dostojnym, by w ogóle ją nazywać - wyjaśnił Hubert Kołodziej z klubu mniejszości w sejmiku.

Rodło to symbol Związku Polaków w Niemczech, który powstał w 1933 r., po dojściu Hitlera do władzy i po tym, jak naziści zarządzili zmianę symboli organizacji działających w III Rzeszy. Jego nazwa to zbitka pierwszych dwóch liter wyrazu "rodzina" i ostatnich trzech wyrazu "godło", a znak przedstawia białe rodło na czerwonym tle, które symbolizuje bieg Wisły z zaznaczonym na nim Krakowem. Związek Polaków w Niemczech prowadził działalność gospodarczą, kulturalną i polityczną, bronił też praw i interesów polskiej mniejszości narodowej w Niemczech.

Wcześniej, przed głosowaniami nad nadawaniem nazw salom, klub MN wycofał z porządku obrad sesji swój wniosek uchwały o nadaniu sali posiedzeń nazwy Orła Złotego, która miała nawiązywać do herbu Piastów górnośląskich.

- Regionalizm, który chcieliśmy akcentować tą nazwą, przegrał z najwyższymi symbolami. Ale nie podważamy ich i dlatego wycofaliśmy swój projekt - wyjaśnił szef klubu Mniejszości Niemieckiej w sejmiku Norbert Rasch.

Pomysły na to, jak nazwać salę posiedzeń sejmiku woj. opolskiego, składano od ponad roku. Jako pierwsze propozycję nadania sali imienia Orła Białego zgłosiło SLD. Zdaniem działaczy Sojuszu, których poparli też lokalni działacze Prawa i Sprawiedliwości, nie można było jednak tej nazwy zatwierdzić, bo blokowała to Platforma Obywatelska z powodu Mniejszości Niemieckiej, której ta propozycja miała się rzekomo nie podobać. Sprawę opisywały ogólnopolskie media. Tymczasem lider Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Opolszczyźnie i szef klubu Mniejszości Niemieckiej w sejmiku Norbert Rasch temu zaprzeczał.

Swoje propozycje nadania sali imienia Znaku Rodła złożyło też w minionym roku PSL. Na prośbę przewodniczącego sejmiku pomysły na patronów sejmikowej sali przesłali również naukowcy z Instytutu Śląskiego w Opolu, Instytutu Historii Uniwersytetu Opolskiego oraz 17 szkół ponadgimnazjalnych z regionu. Wśród propozycji pojawiły się np. postać bp Bolesława Kominka, Zbyszko Bednorza czy kolarza Joachima Halupczoka.

Marszałek woj. opolskiego Józef Sebesta komentując nadanie imienia salom powiedział we wtorek: "Ważne, by nazwać sale i zakończyć dyskusję na ten temat, by o naszym województwie nie toczyły się głośne w kraju debaty na tematy zastępcze".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy