Polskie ręczniki dla marines?

Zakłady Przemysłu Bawełnianego "Frotex" z Prudnika na Opolszczyźnie, dzięki offsetowi będą prawdopodobnie produkować ręczniki dla armii Stanów Zjednoczonych. Jeśli dojdzie do podpisania umowy, firma będzie zarabiać na tym kilkanaście milionów złotych rocznie.

W tej chwili w zakładach trwa produkcja próbnej partii, która pod koniec maja trafi za ocean i tam przejdzie specjalne testy.

Reklama

- Wymagania amerykańskich kontrahentów są wysokie. Te ręczniki cechują się odpornością na wodę, dobrymi czynnikami na skórę, stąd Amerykanie powiedzieli, że muszą to być wysokiej klasy, nie bawełniane, a lniano-konopne - mówi jeden z prezesów "Frotexu".

Z prezesami prudnickiej firmy Stanisławem Wedlerem i Kamilem Góreckim rozmawiał reporter RMF Cezary Puzyna. Posłuchaj relacji:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje