Reklama

Reklama

Nie będzie dochodzenia w sprawie sądu nad Judaszem w Pruchniku

Prokuratura Okręgowa w Przemyślu (woj. podkarpackie) postanowiła odmówić wszczęcia dochodzenia w sprawie zdarzeń z 19 kwietnia br. w Pruchniku - poinformowała PAP w czwartek rzecznik prasowy prokuratury Marta Pętkowska. Chodzi o tzw. sąd nad Judaszem.

W Pruchniku w Wielki Piątek (19 kwietnia br.) odnowiono tradycję z XVIII w. tzw. sądu nad Judaszem za zdradę Jezusa. Kukła, która miała wyobrażać Judasza, otrzymała wyrok 30 uderzeń kijami - równą liczbie otrzymanych srebrników. Kukłę biły uczestniczące w "sądzie" dzieci, zachęcane do tego przez dorosłych. Następnie kukłę Judasza wleczono ulicami miasta, na moście obcięto jej głowę, a tułów podpalono i wrzucono do rzeki.

Reklama

Czynności wyjaśniające dotyczące tej inscenizacji prowadziła Komenda Powiatowa Policji w Jarosławiu.

Prokurator Pętkowska podkreśliła, że decyzja została podjęta po analizie całego zebranego materiału.

"Były to m.in. materiały wideo, które zarejestrowały przebieg inscenizacji. Pod uwagę brane były również historyczne aspekty, tradycja i zwyczaj ludowy. Prokuratura nie ustaliła, że zamiarem osób biorących w inscenizacji było nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych. Skoro zatem w zachowaniu uczestników nie ustalono znamion przestępstwa, postanowiono nie wszczynać dochodzenia w tej sprawie" - wyjaśniła Pętkowska.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje