Andruszkiewicz apeluje, by pozostawić ulicę "Łupaszki": To wielki bohater

Wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz zaapelował w poniedziałek do radnych Białegostoku, by pozostawili w mieście ulicę mjr. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki". W jego ocenie "Łupaszko" był bohaterem i zasługuje na to, by być patronem ulicy.

To kolejny głos w toczącej się od jakiegoś czasu dyskusji w związku z planami radnych miejskich większościowego klubu Koalicji Obywatelskiej, którzy chcą zmiany patrona, nadanego w 2018 roku. Zrobiła to wówczas Rada Miasta Białystok poprzedniej kadencji, w której samodzielną większość miało PiS. To radni tego klubu złożyli projekt uchwały o nadaniu jednej z ulic imienia "Łupaszki", a potem go przegłosowali.

Reklama

Propozycja wywołała wtedy dyskusję w radzie. Radni innych klubów mówiąc o działaniach "Łupaszki" wskazywali, że na szlaku jego oddziałów "były spalone wsie i ludność cywilna". "Łupaszki" bronili radni PiS, mówiąc, że była to "postać wielka, ale i postać tragiczna". Odnosząc się do wypowiedzi o kontrowersjach dotyczących działalności oddziałów "Łupaszki", pytali, kto w obliczu wojny nie był "postacią kontrowersyjną". W ich ocenie, Szendzielarz "walczył o wolność i niepodległość Polaków".

Apel o zmianę nazwy ulicy

Informacje o planach zmiany nazwy tej ulicy mają na razie charakter medialny, bo formalnie projektu uchwały jeszcze nie ma. O takich planach mówili jednak w kampanii wyborczej kandydaci z list KO, w tym przedstawiciele Forum Mniejszości Podlasia, czyli społeczności prawosławnej w mieście.

Niedawno o zmianę tego patrona apelował do rady miasta podlaski poseł Krzysztof Truskolaski (klub parlamentarny PO-Koalicja Obywatelska); swój pomysł ma też Ogólnopolski Protest Kobiet, który chce, by ulica nosiła nazwę 100-lecia Praw Kobiet. Do biura rady miasta wpłynął protest m.in. białostockiego klubu "Gazety Polskiej", miejscowej Młodzieży Wszechpolskiej i ONR, którzy nie chcą zmiany nazwy ulicy. Stanowisko sprzeciwiające się zmianie nazwy przyjął też Zarząd Regionu Podlaskiego NSZZ "Solidarność".

Andruszkiewicz: "Łupaszko" autorytetem dla młodego pokolenia

Wiceminister cyfryzacji, podlaski poseł Adam Andruszkiewicz w poniedziałek na konferencji prasowej w Białymstoku także przeciwstawił się pomysłowi radnych Koalicji Obywatelskiej. "Uważam, że nie powinniśmy w Białymstoku zabierać nazwy tak prominentnego i tak wielkiego bohatera, jakim był mjr 'Łupaszko" - powiedział. W jego ocenie, "Łupaszko" jest też wielkim autorytetem dla młodego pokolenia.

Andruszkiewicz mówił, że próba zmiany nazwy ulicy to próba "rozpoczynania wojny światopoglądowej, wojny historycznej" przez radnych KO. "To rozgrzewa emocje, jesteśmy w toku kampanii wyborczej i apeluję w ten sposób do radnych miasta Białystok, aby sprzeciwili się temu pomysłowi" - powiedział.

Mówił też, że Białystok jest dużym miastem i każde środowisko, katolików czy prawosławnych "będzie mogło swoich bohaterów uczcić".

Akty wandalizmu

Tablice z nazwą ulicy są w Białymstoku niszczone, w ostatnich tygodniach ktoś polał je czerwoną farbą, napisy przeciwników patrona ulicy znajdowały się także wcześniej na ogrodzeniach na budowie na tej ulicy, były też wlepki z napisami np. "Łupaszko - morderca!!!!".

Andruszkiewicz pytany o tę sytuację, powiedział, że dopóki jest to ulica formalnie zarejestrowana, "to takich działań nie należy robić, jest to wręcz łamanie prawa" i - jak dodał - policja powinna tę sprawę monitorować.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje